W niezwykłą podróż po muzyce baroku zabierze nas Zespół Muzyki Dawnej Senza Battuta, wykonując utwory m.in. Bacha, Haendla, Leclaira i Corellego. O muzyce opowie Kinga Krzymowska-Szacoń.
- Festiwal Fonie Lublina rozpoczynamy w tym roku naszym koncertem w dniu 16 listopada, czyli w najbliższą niedzielę o godzinie 18:00 w Trybunale Koronnym. Kolejne koncerty będą 30 listopada i 14 grudnia, również w Trybunale Koronnym, również niedziele, również o godzinie 18:00. Zachęcam do wybrania się na wszystkie koncerty, ponieważ będzie można posłuchać bardzo różnorodnej, pięknej muzyki, uważam, że w dość dobrym wykonaniu. Zacznę od naszego koncertu. Występujemy jako zespół Senza Battuta. Gramy muzykę baroku, czyli zaczniemy niejako od korzeni, od tej muzyki sprzed wieków. Potem, na kolejnych koncertach, będzie muzyka operetkowa, będzie liryka wokalno-instrumentalna. Będą to bardzo ciekawe koncerty. Zespół Senza Battuta kończy10 lat. Nasz zespół zmienia formę, zmienia się również liczba członków zespołu. Czasami jest to po prostu duet, a czasami rozrastał się w przeszłości do dużej orkiestry. Mimo nazwy Senza Battuta graliśmy również z dyrygentem wielkie formy wokalno-instrumentalne, także jesteśmy bardzo elastyczni. Na tym koncercie wystąpimy w kameralnym składzie Ewa Lalka, Mazzocchi - sopran, Joanna Szafran-Biały - flety: na flecie traverso, poprzecznym, starym flecie i na flecie prostym. To ciekawostka sprzed wieków. Ja będę grała na skrzypcach barokowych, które również różnią się zasadniczo od skrzypiec współczesnych. Mają struny jelitowe, nie mają podbródka, nie mają żeberka, są mniej wygodne do grania. Kiedyś, jak zaczynałam grać na tych skrzypcach, powiedział: "To tak, jakbyś po skrzypcach wzięła trąbkę". To jest zupełnie inny instrument. Brzmienie jest również inne, ciekawe, bardziej pastelowe. Zachęcam, naprawdę warto tego posłuchać. Moja koleżanka Elżbieta Burdzań będzie grała na wiolonczeli barokowej. Instrument również różni się od wiolonczeli, na której grają muzycy w orkiestrach współcześnie czy solo. Ona również ma struny z jelit, również inne brzmienie, nie ma nóżki. To są wszystkie ciekawe rzeczy, które można zaobserwować w czasie koncertu, żeby się nie nudzić. Na klawesynie zagra pan Tomasz Bielski. To jest instrument klawiszowy o innym brzmieniu od fortepianu, ale równie ciekawy albo nawet ciekawszy - mówi Ewa Pukos z zespołu Senza Battuta.
To dopiero początek muzycznej jesieni w Lublinie, kolejne koncerty cyklu już 30 listopada i 14 grudnia.