Sławatycze - Brodacze tradycyjnie pożegnają stary rok [AUDIO]

2025-12-22 16:56

Mają kolorowe czapki, długie brody, zaczepiają przechodniów, krzyczą i pohukują. W taki sposób Brodacze ze Sławatycz na Lubelszczyźnie żegnają tradycyjnie stary rok. Ten niezwykły obrzęd ma już ponad 100 lat, wpisany jest na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO i będzie można go poznać w ostatnie trzy dni roku.

Konkurs Brodacz Roku 2025 - plakat

i

Autor: Urząd Gminy Sławatycze/ Materiały prasowe Konkurs Brodacz Roku 2025 - plakat

Brodacz Roku 2025 – stolica kultury pożegnania starego roku, 29 grudnia 2025, godz. 13:00, Centrum Sławatycz.

W ostatnich dniach grudnia Sławatycze - miasteczko nad Bugiem zamieni się w prawdziwe centrum tradycji i radości. To właśnie tutaj, w sercu regionu, spotkają się mieszkańcy i goście, aby wspólnie celebrować niezwykły zwyczaj BRODACZY – barwne, pełne symboliki pożegnanie starego roku.

To wydarzenie nie tylko podtrzymuje dziedzictwo przodków, ale także buduje wspólnotę i pokazuje, że Sławatycze są miejscem, gdzie tradycja żyje i inspiruje kolejne pokolenia.

 BRODACZE występują tylko w pełnym przebraniu – kapelusz i maska są obowiązkowe. W konkursie może wziąć udział każdy, bez względu na wiek.

Zgłoszenia przyjmowane są do 27 grudnia 2025 r. do godz. 15:30 pod numerem SMS: 789-297-658. 

 Atrakcje dodatkowe:

- Występy solistów i zespołów wokalnych w repertuarze kolęd i pastorałek

- Stoiska informacyjne i promocyjne

- Stoiska gastronomiczne z lokalnymi smakami

- Jest to tradycja ponad stuletnia, myślę, że nawet kilkusetletnia, ponieważ najstarsi mieszkańcy Sławatycz, gdy byli dziećmi, już pamiętają, że ta tradycja była bardzo stara. Jest to tradycja pożegnania starego roku. Więc wychodzą ci nasi Brodacze przez trzy ostatnie dni 29, 30, 31 grudnia na ulicę Sławatycz zamaskowani na głowach mają wysokie czapki ozdobione pięknymi kwiatami z bibuły. Te czapki robi się przez cały adwent przynajmniej dwa tygodnie. Zwykle robią to dziewczyny, kobiety, żony, przygotowują te stroje. Natomiast mężczyźni tworzą maski ze skóry pomalowane na krzykliwe kolory, ozdobione długimi nosami. I oczywiście to, od czego się wzięła nazwa tego zwyczaju, czyli do tych masek przyczep długie lniane brody. Na ciałach mają kozuchy obrócone baranicą na zewnątrz, na nogach słomianki, a w rękach długie kostury i tymi kosturami biorą dziewczęta na tak zwane chocki. A te chocki to jest takie podrzucanie. Dziewczyna wzięta na chocki ma mieć powodzenie w przyszłym roku i rychłe za mąż pójście. Także zapraszamy. Co roku organizujemy 29 grudnia taki konkurs w Sławatyczach pierwszego dnia, kiedy ci Brodacze wychodzą na ulicę i organizujemy konkurs, żeby wybrać najbardziej tradycyjne, najładniejsze stroje Brodaczy. Pilnujemy tej tradycji, żeby nie były to żadne kwiaty sztuczne, bo jest ich teraz wielki wybór, ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby utrzymać tą wieloletnią tradycję. No i my tego pilnujemy bardzo. Oczywiście Brodacze są kolorowi. A dlaczego są kolorowi? Bo brodacz to jest żywiołowość. To jest życie, to jest energia, to jest to, co jest szczęśliwe i dobre. Dlatego oni krzyczą, pohukują, oni są pełni takiej witalności - mówi Arkadiusz Misztal, wójt Gminy Sławatycze.

Brodacze - rozmowa z wójtem Gminy Sławatycze: [AUDIO]

Brodacze ze Sławatycz - rozmowa z wójtem: