O czym pamiętać, by z letniej podróży przywieźć tylko dobre wspomnienia zamiast niechcianych mandatów? - Jeśli lecimy za granice samolotem i planujemy wynajęcie auta, powinniśmy pamiętać o kilku rzeczach - radzi Maciej Kulka, instruktor techniki jazdy. - Warto wcześniej sprawdzić sobie opinię o biurze podróży i też o o firmie, która później ewentualnie przez to biuro nam poleca wynajem pojazdu. Często to linia lotnicza proponuje mi wynajęcie samochodu i to też jest dosyć fajne, super zorganizowane i czasami nawet tańsze niż gdzieś na miejscu. Natomiast jeżeli państwo decydujecie się na wynajem samochodu gdzieś na jeden dzień, na dwa dni, trzeba to auto obejrzeć. Ja sobie zawsze nagrywam filmy, robię dokumentację przy osobie, która przekazuje mi to auto, sprawdzam stan licznika, stan techniczny, ilość paliwa, bo bardzo często te auta są niezatankowane. Czy to auto ma też ubezpieczenie. Jakie jest to ubezpieczenie? Czy szyba gdzieś nie jest pęknięta? To są takie drobne rzeczy, ale one są dosyć istotne z punktu widzenia później oddawania tego pojazdu. Często zdarza się, że gdzieś auto jest zarysowane, my tego nie zauważymy, a później taka firma nas próbuje tym obciążyć - dodaje.
Do listy formalności możemy dopisać też sprawdzenie ważności ubezpieczenia i przeglądu oraz kontrolę klimatyzacji, która zapewni nam komfort jazdy w upale. - Zwróćmy również uwagę na zaplanowanie trasy i sprawdzenie czy w czasie wakacji trwają na niej remonty - proponuje Maciej Kulka. - Żebyście państwo nie jeździli na pamięć, wyjechali trochę wcześniej, zapoznali się z tą trasą. Być może w Googlach są już jakieś informacje o tym, że są jakieś roboty drogowe, inwestycje, żeby nie stać później w korku. Część firm proponuje tam, gdzie państwo robicie sobie przeglądy, na przykład jakieś propozycje, takie jak rabat, lub sprawdzenie klimatyzacji, oczyszczenie jej, odgrzybienie. To też jest ważne, żebyśmy co jakiś czas robili sobie tego typu inwestycje w nasz samochód. To chodzi o nasze powietrze, bezpieczeństwo, filtry przeciwpyłkowe, to też jest istotne. Sprawdźcie sobie państwo przed wyjazdem datę ważności badania technicznego, żeby później nie było jakiejś wpadki, że gdzieś w środku Europy nagle wasze badanie jest nieważne. Istotne jest też sprawdzenie ważności ubezpieczenia. Jeżeli gdzieś państwo wyjeżdżacie za granicę, no to musicie mieć ze sobą dowód rejestracyjny w oryginale, prawo jazdy w oryginale. Już nasze aplikacje polskie nie wystarczą, więc to też trzeba na to zwracać uwagę - wylicza ekspert motoryzacyjny.
Część z nas stawia na aktywny wypoczynek i planuje zabranie ze sobą rowerów. - Gdy chcemy przewieźć je na bagażniku na haku, koniecznie musimy mieć trzecią tablicę rejestracyjną - podkreśla ekspert motoryzacyjny. - Polski system prawny przewiduje trzecią tablicę, więc nie możemy sobie na tabliczce, jakimś kartonie napisać numerów rejestracyjnych, nie możemy tego zrobić. Musimy się udać do wydziału komunikacji i zamówić sobie trzecią tablicę. Jeżeli ktoś jedzie z bagażnikiem rowerowym na haku, to tą tablicę musimy umieścić. Nie chodzi o zdejmowanie jednej z klapy bagażnika, tylko o trzecią dodatkową tablicę. Jeżeli tego nie mamy, to może się to skończyć mandatem - ostrzega Maciej Kulka.
Do takiej listy warto dopisać zatankowanie auta do pełna i wyjechanie wcześniej, czyli dołożenie nieco więcej czasu do tego, co sugeruje nam nawigacja.