Strzelali przed przerwą, bronili po przerwie. Motor - Korona 2-0 [AUDIO]

2026-03-02 10:48

Motor Lublin z drugą wygraną z rzędu. Tym razem żółto-biało-niebiescy pokonali u siebie 2-0 Koronę Kielce. Efekt? 11 miejsce w tabeli Ekstraklasy i bezpieczny zapas punktów do strefy spadkowej.

Radość piłkarzy Motoru Lublin po strzeleniu gola Koronie Kielce

i

Autor: Foto: Łukasz Wójcik / Motor Lublin/ Materiały prasowe Radość piłkarzy Motoru Lublin po strzeleniu gola Koronie Kielce

Pierwsza połowa to skuteczny atak, zaś po przerwie kapitalne interwencje miał bramkarz Motoru. - Ciężko zapracować na zwycięstwo w Ekstraklasie. Po pięciu spotkaniach na wiosnę mamy ich trzy, czyli praktycznie 75% tego, co zrobiliśmy na jesieni, z czego jestem bardzo zadowolony. Przede wszystkim pierwsza połowa, poza pierwszymi ośmioma minutami, na wysokim poziomie, udokumentowana dwoma bramkami. Cieszy również zachowane czyste konto i zdobycie już 30 punktów na tym etapie rozgrywek, ponieważ to jest duża liczba punktów, ważna liczba punktów. Skupiamy się na tym, żeby się teraz cieszyć, cieszyć się przez dwa dni, bo mamy z czego się cieszyć. Drugie zwycięstwo, które na pewno buduje i atmosferę w środku zespołu, atmosferę wokół klubu i atmosferę takiej motywacji przed kolejnym spotkaniem u siebie, bo już za tydzień gramy z Górnikiem Zabrze i tutaj też będziemy szukać szans, aby to spotkanie wygrać - mówi trener lubelskiej drużyny Mateusz Stolarski.

- Moja drużyna ma problem z zagraniem dwóch połów spotkania na równym, dobrym poziomie i musimy stale nad tym pracować - przyznaje szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich. - Poziom jest tak wyrównany i tak zbliżony poziom zawodników powoduje, że bardzo ciężko jest zagrać 90 minut tak jakbyśmy chcieli. Praktycznie w naszym przypadku to nie będzie możliwe. Musimy się tutaj przyzwyczaić do tego, że Motor będzie miał słabsze momenty w meczu. Ja się cieszę że potrafimy te pierwsze połowy rozgrywać, także dokumentujemy to bramkami, mamy prowadzenie. Oczywiście, że chciałbym w drugiej połowie dokładać kolejne bramki i ja mam świadomość tego, że chciałbym i robimy wszystko jako zespół, żeby te połowy były równiejsze. Szczególnie zależy nam, żeby te ostatnie 30 minut było inne. Też wiem, że oglądając inne mecze w Ekstraklasie naprawdę przez długi fragment meczu albo żadna ze stron się nie wywyższa, albo po prostu są momenty, które trzeba wykorzystywać. Ja się cieszę z tego, że te momenty w pierwszej połowie udało nam się udokumentować dwoma bramkami i chcę powiedzieć, że cały czas o tym myślę, ale jeszcze nie jesteśmy w stanie tych dwóch równych połów zagrać - dodał Stolarski.

Kolejny mecz Motor Lublin zagra w niedzielę 8 marca o 12:15 na Arenie z Górnikiem Zabrze.

Mówi trener Motoru Lublin, Mateusz Stolarski. Posłuchaj: