- Jako jedna z wielu gmin w Polsce borykamy się z trudną sytuacją finansową i tak naprawdę podyktowane jest to też tym, że coraz mniej po prostu rodzi się dzieci. Ta sytuacja demograficzna, którą mamy na terenie całej gminy dotyka też między innymi właśnie Skrzynic. Optymalizujemy koszty, ale też sprawiamy, żeby dzieci, które uczą się w tak małych klasach miały po prostu też możliwość rozwoju przede wszystkim społecznego. Jeżeli chodzi o dalszą procedurę to mamy w planie zawiadomienie rodziców. Jest rozmowa ze związkami zawodowymi i z lubelskim kuratorem oświaty - mówi wójt gminy Jabłonna, Magdalena Sałek-Lewczyk.
- Nie zgadzamy się z argumentacją władz samorządowych - uważa Konrad Grochowski, mieszkaniec Skrzynic. - Uważamy, że argumenty, które przedstawiła pani wójt są bardzo niezasadne i dane statystyczne, które wyciągała są przedstawione w bardzo niekorzystny sposób, ponieważ opieramy się na prognozach, a nie opieramy się na tym, co mamy obecnie w szkole. W przeciągu najbliższych dwóch lat ta liczebność dzieci wzrośnie praktycznie dwukrotnie, więc szkoła stanie się znów dużym ośrodkiem na terenie gminy. Argumentowanie tego wszystkiego przez pryzmat pieniędzy, czyli zadłużenia gminy, ale do tego zadłużenia doszło poprzez decyzję tych samych radnych, którzy głosowali niestety za pozytywnym przyjęciem danej uchwały. Jeżeli szukamy oszczędności, nie możemy tego szukać wśród dzieci, nie możemy oszczędzać na edukacji, a powinniśmy oszczędzać właśnie na tym, jak wydatkuje gmina pieniądze na realizację zadań. Powstało wiele inwestycji, które stoją niewykorzystane, nie zarobkują. Został pobudowany ogromnym gminy, który jest cały czas użytkowany, ale pochłania dużą część budżetu gminy na samo utrzymanie. A wszystkim tak jak na początku całego posiedzenia rady gminy były przedstawione wszystkie ustawy, które były w poprzedniej kadencji, na początku obecnej kadencji. Była tym też ustawa o wynagrodzeniu wójta, które także wzrosną. Jeżeli szukamy oszczędności, zacznijmy od siebie, a nie od dzieci - dodaje.
Rodzice uczniów ze Skrzynic rozważają założenie stowarzyszenia, które poprowadzi szkołę. - Oczekiwaliśmy jawnej deklaracji ze strony radnych, czy nie będą nam rzucać kłód pod nogi w przejęciu szkoły, budynku. Stowarzyszenie założymy, to jest dla Skrzynic rozwój miejscowości i szkoły. W tej chwili nie można nam tego zablokować i my zrobimy wszystko w tej sprawie. Jeśli będą ze strony radnych gminy problemy z oddaniem budynku, zaskarżymy ich do sądu. My już poczyniliśmy kroki, wizytowaliśmy szkoły, które już wiele lat temu są prowadzone przez stowarzyszenie. Byliśmy zaskoczeni jak pięknie taka szkoła funkcjonuje. Tam nic nie brakuje, pęka w szwach, mała szkoła, bo licząca około 100 uczniów. Nasza szkoła w Srzynicach rozwinie się w ten sposób, jeśli nie zostaniemy zablokowani. A tu są nasze dość duże obawy na dzień dzisiejszy, że będzie nam to utrudnione. Z kuratorem mieliśmy spotkanie. Był zaskoczony, ponieważ do niego żadne głosy, przesłanki od władz gminy nie dotarły o tym, że są takie plany - mówi Tomasz Gieroba, przewodniczący Rady Rodziców szkoły podstawowej w Skrzynicach.
- Musimy patrzeć szerzej, na wszystkie placówki edukacyjne na naszym terenie - powiedział po sesji przewodniczący Rady Gminy Jabłonna, Kamil Skałecki. - Padła kwestia reorganizacji czy zmniejszenia liczby godzin świetlic w dużych placówkach na terenie gminy. Mówię tu o szkole w Piotrkowie, w Czerniejowie i w Jabłonnie. Padła kwestia ograniczenia czasu pracy przedszkoli, która też jest dosyć ważką kwestią, jeżeli chodzi o duże placówki oświatowe, które posiadają przede wszystkim cztero lub pięciokrotnie większą liczbę dzieci, które też jako samorząd musimy zadbać. Ja w swoim wystąpieniu podnosiłem to, że musimy patrzeć z szerszej perspektywy na tą całą sprawę, nie tylko przez pryzmat jednej szkoły. Ja Rozumiem rozgoryczenie, rozumiem emocje, natomiast jako organ uchwałodawczy musimy myśleć w szerszym kontekście, jeżeli chodzi o tą sprawę - podsumował samorządowiec.
Od nowego roku szkolnego uczniowie ze Skrzynic będą chodzić do podstawówki w Czerniejowie. Szkoła podstawowa w Skrzynicach nie jest jedyną, która zostanie zlikwidowana w województwie lubelskim. Podobny los czeka placówki w gminach Urzędów i Wilkołaz.