Jak podkreślił, wszystkie decyzje dotyczące dalszych kroków – w tym ewentualnego europejskiego nakazu aresztowania – należą do prokuratury. Minister Tomasz Siemoniak potwierdził, że ABW realizuje standardowe czynności w tego typu przypadkach, czyli ustalenie miejsca pobytu osoby poszukiwanej przez prokuraturę.
- Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na zlecenie prokuratury podjęła czynności tak, jak podejmuje w tych przypadkach – to znaczy ustalenie miejsca pobytu. Jeżeli zostaje ponad wszelką wątpliwość ustalone, że dana osoba nie przebywa w miejscach swojego zamieszkania bądź pracy, to podejmuje się odpowiednie kroki przewidziane prawem– mówił Tomasz Siemoniak podczas briefingu prasowego w Delegaturze ABW w Lublinie.
Minister zaznaczył, że o dalszych decyzjach zdecyduje prokuratura, a ABW „zrobi wszystko, by Zbigniew Ziobro stanął przed polskim wymiarem sprawiedliwości”.
- Nie chcę uprzedzać faktów, bo te decyzje są w ręku prokuratury i ewentualnie sądu, co do europejskiego nakazu dochodzeniowego czy aresztowania. Agencja zrobi wszystko, żeby Zbigniew Ziobro stanął przed polskim wymiarem sprawiedliwości - dodał Siemoniak.
Siemoniak odniósł się też do sytuacji politycznej wokół byłego ministra sprawiedliwości. Jego zdaniem Ziobro „znalazł się w sytuacji beznadziejnej”, a jego zachowanie tylko pogarsza pozycję wobec wymiaru sprawiedliwości.
- Myślę, że jedyna droga dla Ziobry to stawić się przed polskim wymiarem sprawiedliwości i tutaj się bronić. Przysługuje mu domniemanie niewinności jak każdemu, dopóki sąd nie skaże. Ale takim pobytem za granicą i tego rodzaju wypowiedziami sądzę, że pogarsza swoją sytuację – wyjaśnił Koordynator Służb Specjalnych.Minister skomentował również list Jarosława Kaczyńskiego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, ujawniony w trakcie kampanii wyborczej. Jego zdaniem, jeśli prezes PiS miał zastrzeżenia wobec działań Ziobry, powinien był podjąć konkretne kroki.
- Jeżeli prezes Kaczyński uważał, że są nieprawidłowości w wykorzystywaniu Funduszu Sprawiedliwości, to po prostu powinien zacząć działać. Myślę, że dla opinii publicznej, także dla zwolenników PiS, to jest czerwony alarm, że coś z tym Ziobrą było nie tak – dodał Siemoniak.
Minister Tomasz Siemoniak podkreślił, że Zbigniew Ziobro, jako były lider polityczny i minister, powinien stanąć przed wymiarem sprawiedliwości w Polsce i nie uchylać się od odpowiedzialności. Wszystko wskazuje, że kluczowe decyzje w tej sprawie zapadną w najbliższych dniach.