Jesienią górą byli lubelscy piłkarze, wygrywając na Górnym Śląsku 3-2. - Tym razem będzie to inny mecz niż ten w Gliwicach w poprzedniej rundzie - uważa trener Motoru, Mateusz Stolarski. - Sytuacji bramkowych nie będzie zbyt wiele, musimy być skuteczni i "trafiać to, co mamy" - dodaje szkoleniowiec lubelskiej drużyny.
- Spodziewam się zamkniętego meczu. To pierwsze spotkanie, w którym strzeliliśmy trzy bramki, to tak naprawdę było 10% straconych bramek przez Piast w całym sezonie. To był mecz, który nie był meczem Piasta Gliwice. Trener Vuković wykonuje bardzo dobrą pracę pod kątem niedopuszczania rywali do zbyt dużej liczby sytuacji i wejść w pole karne. Jego zespół jest bardzo kompaktowy, dobrze się broni, jest w obronie agresywny i nieźle się asekuruje jeśli chodzi o ruchy za linię obrony. Na pewno czeka nas spore wyzwanie w grze ofensywnej, trochę jak w ostatnim meczu z Cracovią. Będą momenty, w których będziemy mieli piłkę, ale musimy zrobić więcej, żeby wykreować sytuacje. Piast jest agresywniejszy jeśli chodzi o pressing. W tamtej rundzie nie byli zespołem mocno pressującym. Teraz widać, że poszli w trochę innym kierunku i chcą odbierać piłkę wyżej. Spodziewamy się meczu mocno taktycznego i musimy być gotowi, żeby trafiać to co mamy, bo o sytuacje przeciwko Piastowi będzie ciężko - mówi Stolarski.
Szkoleniowiec ocenił też niedawny sparing Motoru z Widzewem Łódź. - Podczas sparingu z Widzewem przede wszystkim mogliśmy wystawić dużą liczbę zawodników. Zagrali w nim zawodnicy, którzy dawno nie grali oraz ci, którzy na co dzień z nami trenują, ale jeszcze tych minut nie mają – jak Franek Lewandowski czy Oskar Jeż. Jeśli chodzi o sam mecz, to każdy, kto go oglądał, widział, że pierwsza połowa była w naszym wykonaniu niedopuszczalna. Jeśli chodzi o drugą część, wyglądało to co najmniej dobrze. Zawodnicy, którzy rywalizują ze sobą na poszczególnych pozycjach, też mieli szansę w meczu sparingowym tę rywalizację wygrać. Mam nadzieję, że ten mecz, to utrzymanie rytmu i wszystkie dobre rzeczy, które robiliśmy w sparingu, zostaną zachowane na mecz z Piastem i uda się zdobyć pełną pulę - podsumowuje szkoleniowiec Motoru.
Pierwszy gwizdek w meczu Motor - Piast zabrzmi na Arenie w piątek 9 maja o 18.
Po zakończeniu meczu piłki nożnej na Motor Lublin Arena w dniu 9 maja 2025 r. ok. godz. 19.45, w celu odwozu uczestników, podstawione zostaną autobusy i trolejbusy, które zrealizują dodatkowe kursy linii.
Autobusy i trolejbusy będą oczekiwać na uczestników w następujących miejscach:
Linia nr 161 (kierunek Poręba) - w zatoce przystankowej Arena Lublin NŻ 01 (LL80 przy Arenie Lublin).Linie nr 158 i 160 (kierunek Felin/Poręba) - w zatoce przystankowej Arena Lublin NŻ 02 (LL80 przed wiaduktem).Linie nr 13 i 34 (kierunek Węglarza/Koncertowa) - przed skrzyżowaniem LL80/Stadionowa, na pasie LL80 do skrętu w prawo w ul. Stadionową.