Traktat Ryski - między zwycięstwem a kompromisem [Audio+ Galeria]

2026-03-18 18:09

Rocznica podpisania Traktatu Ryskiego z 18 marca 1921 roku przypomina o jednym z najważniejszych momentów w historii odrodzonej Polski. Choć państwo wróciło na mapę Europy w 1918 roku, na pełne uznanie swoich granic musiało jeszcze poczekać kilka lat.

Dopiero zakończenie wojny z bolszewikami i zawarcie pokoju w Rydze stało się przełomem w procesie kształtowania wschodnich granic kraju.

- Po długiej wojnie z bolszewikami w roku 1921 udało się wreszcie zawrzeć traktat pokojowy, który wyznaczał polską granicę na wschodzie - podkreśla w rozmowie z Radiem Plus Lublin dr Robert Derewenda, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie.

Jak zaznacza historyk, granica ta nie była prostym odtworzeniem granic dawnej Rzeczypospolitej, lecz wynikiem realiów politycznych i militarnych. - Nie była to granica, która wprost nawiązywała do granicy sprzed rozbiorów, ale w dużej mierze obejmowała tereny, na których mieszkali Polacy od wieków - wyjaśnia.

W granicach Polski znalazły się wówczas ważne ośrodki życia polskiego, takie jak Wilno, Lwów, Grodno czy Brześć, choć część historycznych ziem - jak Kamieniec Podolski - pozostała poza jej terytorium.

Świadectwo potęgi młodego państwa

Zdaniem R. Derewendy Traktat Ryski był dowodem siły odrodzonego państwa polskiego. - Dziś, kiedy patrzymy na Traktat Ryski, świadczy to przede wszystkim o potędze młodego państwa polskiego. W dużej mierze to Polacy kształtowali granicę na wschodzie i byli podmiotem na arenie międzynarodowej - zaznacza.

Historyk zestawia tę sytuację z okresem powojennym: - Niestety po II wojnie światowej państwo polskie stało się przedmiotem na arenie międzynarodowej i Polacy de facto nie decydowali o granicach, jakie zostały im narzucone - zauważa.

Dlaczego „gorzki pokój”?

Mimo sukcesu dyplomatycznego Traktat bywa określany mianem „gorzkiego pokoju”. Wynika to z rozbieżności między oczekiwaniami, a ostatecznym kształtem granic.

- Jeśli spojrzymy z perspektywy zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku i granic przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, to traktat ryski daleko odbiegał od aspiracji Polski - mówi R. Derewenda.

Jak dodaje, był to kompromis między dwiema wizjami politycznymi. - Z jednej strony była myśl federacyjna Józef Piłsudski, który chciał budować federację państw Europy Środkowo-Wschodniej, z drugiej koncepcja narodowa Roman Dmowski, zakładająca państwo bardziej jednolite narodowo – zauważa dyrektor IPN W Lublinie.

Fundamenty II Rzeczypospolitej

Podpisanie Traktatu Ryskiego wpisuje się w szerszy kontekst wydarzeń 1921 roku, które umacniały państwowość Polski. - W marcu 1921 roku nie tylko wyznaczaliśmy granicę na wschodzie, ale również odbył się plebiscyt na Górnym Śląsku, a także uchwalono konstytucję marcową. To bardzo trwałe podstawy II Rzeczypospolitej - podsumowuje R. Derewenda.

Dziś, ponad sto lat później, rocznica Traktatu jest okazją do refleksji nad znaczeniem suwerenności. W Lublinie przygotowano wystawę pt. „Traktat Ryski 1921” w 105. rocznicę podpisania Traktatu Ryskiego. Wystawa umiejscowiona jest na Placu Litewskim przy budynku Poczty Polskiej. Ekspozycja będzie dostępna do 17 kwietnia 2026 roku.

Traktat Ryski pozostaje symbolem momentu, w którym Polska - po latach niewoli - realnie współdecydowała o swoim losie. Jednocześnie przypomina, że nawet zwycięstwo nie zawsze oznacza pełną realizację wszystkich ambicji.

O znaczeniu Traktatu Ryskiego dla Polski Małgorzata Oroń rozmawiała z dr. Robertem Derewendą z IPN Lublin. Posłuchaj!

dr R. Derewenda: "105. rocznica Traktatu ryskiego"