- Treningi są ciężkie, czuć zmęczenie ale wiemy, ze przyniesie to efekty gdy ruszy druga liga, mówi obrońca Motoru, Wojciech Błyszko.
Trener Marek Saganowski na starcie okresu przygotowawczego zapowiedział, że nie będzie sparingów z drużynami z drugiej ligi, w której obecnie gra Motor. Lubelscy piłkarze będą się sprawdzać na boisku z ekipami z wyższych lig. To dobry kierunek, uważa stoper żółto-biało-niebieskich, Paweł Moskwik.
Pierwszy mecz o drugoligowe punkty Motor rozegra pod koniec lutego. Będzie to wyjazdowe starcie z Hutnikiem Kraków.