- Wigilia Dobroci to już jest taka nasza wieloletnia tradycja. Opiera się na tym, że zapraszamy osoby, które na co dzień korzystają z Kuchni Brata Alberta i ze wsparcia Bractwa Miłosierdzia, czyli osoby ubogie, bezdomne, osoby samotne do wspólnego świętowania, do takiego rozpoczęcia tego okresu świątecznego. To są osoby, które na co dzień przychodzą do Kuchni, ale korzystają również z innych form wsparcia, którą oferujemy, osoby, które przebywają również na ogrzewalni prowadzonej przez nas. Spotykamy się tutaj w Kuchni Brata Alberta po to, żeby przełamać się opłatkiem, żeby na chwilę zwolnić, żeby porozmawiać, żeby wspólnie zasiąść do stołu i cieszyć się tym świątecznym czasem inaczej niż na co dzień. Na co dzień jesteśmy zabiegani, w takim pośpiechu, mijamy się, nie mamy czasu, żeby ze sobą tak porozmawiać. Mam nadzieję, że to nadrobimy. Wigilię przygotowaliśmy dla 400 osób. Tyle osób dzisiaj się spodziewamy. Każda osoba po uroczystym posiłku otrzyma również paczkę z produktami spożywczymi na przygotowanie świąt u siebie w domu. Przygotowaliśmy tradycyjne dania bożonarodzeniowe. Mamy śledzie, pierogi, barszczyk, oczywiście sałatkę jarzynową. W paczkach znajdują się pozostałe produkty. Mamy mąkę, mamy makaron, mamy herbatę, kawę, słodycze. Są na stołach ciasta, są takim darem od młodzieży szkolnej, która wsparła nas w ten sposób. Zresztą całe to przedsięwzięcie nie udałoby się, gdyby nie pomoc wolontariuszy, osób, które bardzo, bardzo licznie zaangażowały się do tego, żebyśmy mogli tutaj wszyscy dzisiaj się wspólnie spotkać - mówi Małgorzata Krauze-Hałas, prezes Bractwa.
Spotkanie przy stole poprzedziła Msza Święta w kościele pod wezwaniem Świętego Jozafata. Przewodniczył jej biskup Józef Wróbel, który mówił o dwóch wymiarach dzisiejszego spotkania. - Pierwszy wymiar ludzki, który jest tak bardzo cenny i pomaga człowiekowi odnaleźć się. Może czasami wspominając swoje młode lata dziecięce u boku rodziców, kiedy wigilijny wieczór i stół był takim bardzo ważnym przeżyciem. Dziś była taka wspólnota jak tutaj Brata Alberta czy również w Caritasie. Po prostu to nie tylko wspomnienie, ale również przeżycie tegoż braterstwa wspólnoty, że całe społeczeństwo, my wszyscy o nich pamiętamy. O tych, którzy sami nie są w stanie poradzić sobie z życiu i rzeczywiście tak nieraz po prostu są pozbawieni sił czy możliwości zaradzenia swoim potrzebom. Potrzebują i znajdują tę pomoc. I to jest ten pierwszy wymiar ludzki. Drugi wymiar, w nim staramy się, jako biskup trzeba żebym to podkreślił, że jest to ten wymiar konkretny, o którym Pan Jezus mówił w swoim nauczaniu. Zapraszał, wzywał, abyśmy jego naśladowali, a jednocześnie podał kryteria tego naśladowania. Chociażby kiedy w opisie sądu ostatecznego mówił: "Błogosławieni wy wszyscy, którzy daliście mi jeść, właśnie Jemu. Daliście mi jeść, kiedy byłem głodny daliście mi napić się, kiedy byłem spragniony. Przyodzialiście mnie, kiedy byłem nagi. Widzieliście mnie, kiedy byłem chory." To są, myślę, te piękne wymiary, które wnosi w nasze życie chrześcijaństwo. I jeżeli ten wymiar ludzki mógł się zrodzić i być tak przeżywany, to myślę, że dlatego, że Pan Jezus z jednej strony przemawia do naszych uszu, a z drugiej strony przemawia do naszych serc, prosząc, zachęcając do tego, abyśmy obdarowywali tą jego miłością, czy tę jego miłość realizowali w życiu społecznym - powiedział bp Wróbel.
- Dotarłam tu dzięki pomocy dobrych ludzi. Nie przychodzę codziennie, ale czasem tak. Jest bardzo fajnie, człowiek ma kontakt między ludzki, poznaję ludzi. Mieszkam na trzecim piętrze, ciężko jest schodzić, nie ma windy, ale jakoś sobie radzę, trochę z pomocą ludzką, bo sama osobiście to nie daję rady ani wyjść, ani zejść - mówi pani Teresa, uczestniczka Wigilii Dobroci.
W przygotowanie świątecznego spotkania zaangażowali się wolontariusze. - Przyszłam, ponieważ lubię taką formę pomocy. Chciałam włączyć się w to piękne dzieło, jakim jest Wigilia Dobroci. Też jako szkoła bardzo często angażujemy się w działania bractwa miłosierdzia w świętego brata Alberta. Dlatego jest to już taka nasza tradycja - mówi Michalina, uczennica II klasy w III LO im. Unii Lubelskiej w Lublinie.Każdy z 400 uczestników Wigilii Dobroci otrzymał paczkę z trwałą żywnością.