- Jeśli chodzi o funkcjonowanie ogrzewalni, wiąże się ono z tym, że w tym okresie, kiedy ogrzewalnia będzie uruchomiona, potrzebujemy znacznie więcej środków czystości. Osoby, które do nas trafiają, zwykle bardzo, bardzo potrzebują tego, żeby się przebrać, wziąć prysznic, wyprać swoje ubrania albo dostać nowe. W związku z tym zwłaszcza i przede wszystkim potrzebujemy nowych klapek basenowych. One są niezbędne do tego, żeby osoby, które do nas przychodzą, mogły w takich komfortowych warunkach wziąć prysznic. Potrzebne są również żele pod prysznic, szampony do mycia włosów, przybory do golenia, czyli maszynki, pianki. Wszystko to, co może się przydać osobom w kryzysie bezdomności, osobom, które trafiają do nas, no niejednokrotnie prosto z ulicy i nie mają ze sobą nic. Więc przede wszystkim środki czystości, higieny osobistej, ale również środki, które pomogą nam w pielęgnacji całego ośrodka naszej ogrzewalni, czyli płyny do mycia podłóg, płyny do mycia naczyń, środki czystościowe. Wszystko to, co pomaga nam utrzymywać tą naszą ogrzewalnię w takich bardzo dobrych warunkach sanitarnych, żeby osoby, które do nas trafiały, miały komfort i czuły się u nas po prostu dobrze - mówi Małgorzata Krauze-Hałas, prezes Bractwa Miłosierdzia.
- Dary można przynosić do Ośrodka Wsparcia przy ulicy Dolnej Panny Marii 32. Ośrodek jest czyny całodobowo, czyli 7 dni w tygodniu. Zawsze tam jest ktoś z pracowników Bractwa, zazwyczaj jakiś opiekun. O każdej porze dnia i nocy można takie dary tam dostarczyć. Jeśli ktoś ma bliżej do biura przy ulicy Zielonej, również może takie dary dostarczyć tutaj na Zieloną. My je potem przekażemy do Ośrodka Wsparcia na Dolną. Na nasz apel o zbiórkę środków czystości i środków higienicznych odpowiedziały już osoby z całej Polski. Jest to jak zwykle dla nas ogromnie wzruszające. Dostaliśmy paczki z Konina, z Płocka, z Wrocławia. Osoby, które w zasadzie nie są związane z Lublinem, ale widać, że również leży im na sercu los osób ubogich i bezdomnych. Wspierają nas także podczas tej zbiórki. Jest to dla nas niesamowicie wspaniały taki sygnał, że ludzie rzeczywiście mają otwarte serca, chcą pomagać i nie są obojętni na los drugiego człowieka - dodaje prezes Bractwa.