Celem rosyjskich ataków na Ukrainie są nie tylko obiekty wojskowe, ale także cywilne, nierzadko w centrach miast. Mocno ucierpiały ukraińskie domy dziecka. Z informacji, jakie docierają do Polski wynika, że 16 tysięcy małych mieszkańców tych placówek będzie musiało się ewakuować i znaleźć nowe schronienie.
- Mamy do czynienia z katastrofą humanitarną, a wojna nie oszczędza także dzieci - mówi prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. - Dlatego oddaję do dyspozycji wojewody budynek po byłym domu dziecka, myśląc o zachowaniu jego opiekuńczej funkcji.
W tej chwili budynek stoi pusty. Jest ogrzewany, ale pozbawiony wyposażenia. Aktualnie trwają prace przygotowujące go na przyjęcie dzieci – drobne remonty, sprzątanie, uzupełnianie wyposażenia.
Rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek potwierdził zgłoszenie dawnego domu dziecka przez Olsztyn na potrzeby uchodźców. Jeśli budynek będzie wyposażony na pewno z niego skorzystamy. Służby wojewody i miasta są w stałym kontakcie w tej kwestii - zapewnił Guzek.
Listen to "Rzecznik wojewody Krzysztof Guzek - rozpatrujemy możliwośc umieszczenia ewentualnych uchodźców w budynku przy Korczaka." on Spreaker.UWAGA: mieszkańców Olsztyna, którzy chcieliby pomóc w pracach przy obiekcie informujemy, że wkrótce podamy szczegółowe informacje na ten temat.
KS/informacja prasowa UM w Olsztynie