Akademikom z Kortowa werwy starczyło tylko na drugiego seta, w którym byli górą 25:20. Pozostałe trzy partie zasłużeniem padły łupem ekipy z Podkarpacia – 21:25, 16:25 i 23:25.
Goście byli skuteczniejsi w ataku (49 skończonych piłek co daje 48% skuteczności – ich rywale zdobyli 48 punktów w tym elemencie gry, co dało 46% skuteczności), zdobyli więcej punktów blokiem (10:7) oaz potwierdzili swoją dominację na zagrywce (7:5 w asach serwisowych). Olsztynianie natomiast nieznacznie lepiej przyjmowali (42% dokładnego przyjęcia przy 40% dokładnego przyjęcia rywali)
- Ciężko powiedzieć, dlaczego tej dobrej energii starczyło nam na tylko jednego seta. Trzeba jednak oddać naszemu rywalowi, że grał bardzo dobrze, zwłaszcza w polu serwisowym. Postawili nam wysoką poprzeczkę. Sił starczyło nam na wygranie tylko jednego seta, choć w ostatniej partii byliśmy bardzo blisko. To było jednak za mało – powiedział po meczu Karol Jankiewicz, drugi rozgrywający Indykpolu AZS-u.
W rywalizacji do dwóch zwycięstw ( o 5. miejsce w tabeli PlusLigi), Asseco Resovia Rzeszów prowadzi 1:0. Rewanżowe starcie odbędzie się w środę, 27 kwietnia o godzinie 17:30 w hali ,,Podpromie” w Rzeszowie.
Będzie to ostatnie spotkanie sezonu dla obu drużyn. W przypadku remisu w obu starciach obowiązuje zasada ,,złotego seta”.
Zwycięzca dwumeczu będzie miał okazję do zaprezentowania się w pucharze Challenge organizowanym przez federację CEV.
Indykpol AZS Olsztyn
Listen to "Karol Jankiewicz - Indykpol AZS Olsztyn" on Spreaker.