Kulisy pracy na oddziale COVID-19

2020-11-27 12:07

Od ponad miesiąca w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie działa oddział dla pacjentów zakażonych SARS-CoV-2. Jak wygląda praca personelu medycznego?

Oddział COVID-19 USK w Olsztynie.
Autor: Archiwum serwisu

Oddział dla chorych na COVID-19 Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego powstał 21 października i bardzo szybko zapełnił się pacjentami - Łącznie jest 25 łóżek, z czego 8 respiratorowych — tłumaczy Radosław Borysiuk, dyrektor USK w Olsztynie, a jednocześnie pracujący na oddziale COVID. Zanim personel medyczny wejdzie do strefy, gdzie przebywają zakażeni pacjenci muszą założyć odzież ochronną. Podwójny kombinezon, rękawice, gogle, maseczki. W czasie jednego wejścia zespół przebywa z pacjentami do 2- 3 godzin — dodaje. Oddział został podzielony na trzy strefy * strefę zieloną, gdzie nie przebywają pacjenci z koronawirusem. Znajdują się tam gabinety lekarskie, pielęgniarskie, magazyny leków i środków ochrony osobistej * strefę żółtą, w której pracownicy ochrony zdrowia zdejmują środki ochrony osobistej (tzw. strefa brudna) * strefę czerwoną, przeznaczoną dla pacjentów, u których stwierdzono obecność koronawirusa W szpitalu na bieżąco monitorowane są między innymi zapasy tlenu czy środków ochrony osobistej - Obecnie w naszym szpitalu średnio zużywamy ok. 600kg tlenu (6 ton na 10 dni). W normalnych warunkach funkcjonowania kliniki było to w granicach 5 ton na miesiąc — mówi Radosław Borysiuk. Ciężko chorzy ludzie, a dla pracowników niekończący się wysiłek i nauka — tak wygląda codzienność personelu medycznego na oddziale covidowym - Do tej pory operowałem kręgosłup, mózg, a w tej chwili staram się leczyć choroby zakaźne, zabezpieczać drogi oddechowe. Po miesiącu bardziej jesteśmy oswojeni z wyzwaniami, z jakimi zetknęliśmy się w czasie pracy na oddziale COVID-19. Z mniejszym strachem podchodzimy do pacjentów — mówi neurochirurg i dyrektor ds. lecznictwa uniwersyteckiego szpitala dr Łukasz Grabarczyk. Nieobliczalny i groźny to wirus, z którym przyszło nam się zmierzyć. Są sytuacje w ktorych umierają pacjenci, a my nie wiemy do końca dlaczego. Pacjenci, którzy byli w dobrym stanie i spodziewaliśmy się, że wyjdą do domu, a dochodziło do nagłego załamania stanu zdrowia. To pokazuje, że bardzo trudno leczy się osoby z niewydolnością oddechową w przebiegu tej epidemii - dodaje Grabarczyk. Podwójny kombinezon, rękawice, gogle, maseczki – tak musi być ubrany personel. Gogle parują, łatwo traci się oddech, ale jesteśmy tutaj, żeby pomóc pacjentom, to ogromna satysfakcja — mówi pielęgniarka Bożena. Cieszą sytuacje, gdy pacjent powoli wraca do zdrowia- dodaje. - Najgorsza choroba, jaką miałem w życiu, ale dzięki pomocy lekarzy i pielęgniarek wracam do zdrowia — mówi Pan Zygmunt, który trafił na oddział. Personel medyczny każdego dnia walczy o nasze zdrowie i życie. Ludzi, którzy myślą, że nie ma koronawirusa, to zapraszam do oddziału na 15 minut i szybko zmienią zdanie - dodaje. Obecnie w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie zapełniony jest cały oddział covidowy. msz

Kulisy pracy na oddziale COVID-19- materiał Marcina Szydłowskiego