Podwórka z Natury 2020 na ostatniej prostej

2020-11-19 14:48

Mnóstwo znaków zapytania, związanych przede wszystkim z pandemiczną sytuacją, pojawiało się przy okazji tegorocznej edycji "Podwórek z Natury". Okazało się, że wątpliwości były niepotrzebne, a program zbliża się do szczęśliwego finału.

Podwórka z Natury 2020 na ostatniej prostej
Autor: Archiwum serwisu

To już czwarta edycja programu, którego celem jest integracja sąsiedzka i metamorfoza najbliższego otoczenia mieszkańców. Poza nimi, w przedsięwzięcie angażują się studenci Architektury Krajobrazu na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim oraz urzędnicy. - Do tegorocznej odsłony "Podwórek z Natury" zgłosiło się pięć grup sąsiedzkich - mówi dyrektor Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich Urzędu Miasta Olsztyna, Justyna Sarna-Pezowicz. - Powołana przez prezydenta Olsztyna komisja wyłoniła trzy propozycje. Jednak w międzyczasie mieszkańcy jednego z podwórek zrezygnowali z udziału. Z tego powodu 60 tys. złotych z budżetu Olsztyna podzielone zostało ostatecznie między grupy Sienkiewicza/Kolejowa oraz Warmińska/Mickiewicza. - Mieszkańcy zdecydowali się rozwiązać problemy z wodą opadową w sposób kompleksowy - mówi Paulina Żukowska z Wydziału Strategii i Funduszy Europejskich Urzędu Miasta Olsztyna. - Pozwoliło to jednocześnie wzbogacić Olsztyn o kolejne przestrzenie przyjazne mieszkańcom i środowisku. Na obydwu podwórkach woda opadowa, która dotąd spływała w sposób niekontrolowany, powodując lokalne podtopienia, zbierając w kałuże lub tworząc wartkie potoki, zostanie zagospodarowana przez nasadzenia roślinne. Zasadzone zostały rośliny kwitnące z pożytkiem dla owadów i ptaków (liliowce, kocimiętka, żurawki, róże), ozdobne trawy (miskant, trzcinnik, turzyca), oraz krzewy, które są efektowne, ale nie wymagają wielu prac pielęgnacyjnych (pęcherznice, tawuły, krzewuszki). Większe podwórko przy ulicach Sienkiewicza i Kolejowej wzbogaciło się o klon czerwonolistny, krzewy świdośliwy i magnolii oraz wiele innych pożytecznych dla środowiska roślin. Podobnie jak w poprzednich latach mieszkańcy pomyśleli także o domkach dla owadów i ptaków oraz karmnikach. Do zamontowania pozostają jeszcze ławeczki, z których mieszkańcy wraz z nadejściem wiosny cieszyć będą oczy swoimi nowymi, zielonymi podwórkami. rch/um

Relacja Rozalii Chudzik