Turyści chcą zobaczyć granicę z bliska
- Turyści z ciekawości łamią przepisy obowiązujące w strefie przygranicznej. Chcą z bliska zobaczyć granicę polsko-rosyjską albo zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Tymczasem pas drogi granicznej nie jest miejscem przeznaczonym na turystyczne wycieczki. Każdy, kto znajduje się w pobliżu granicy, powinien zwracać uwagę na oznaczenia granicy państwowej i tablice informacyjne - mówi Mirosława Aleksandrowicz z WMOSG.
Mniej przypadków niż przed rokiem, ale problem nadal istnieje
Od początku roku funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili 35 osób, które weszły lub wjechały na pas drogi granicznej. Dla porównania, w ubiegłym roku takich przypadków było 98, a w 2024 roku 148.
Quadami po pasie drogi granicznej
Jedna z ostatnich interwencji dotyczyła grupy mężczyzn poruszających się quadami.
– Mężczyźni przejechali obok oznaczeń i tablic informacyjnych, a mimo to wjechali na pas drogi granicznej i urządzili sobie tam rajd. Zostali zatrzymani – relacjonuje Mirosława Aleksandrowicz. Sytuację natychmiast wykryło Centrum Nadzoru Perymetrycznego, które monitoruje granicę z Rosją za pomocą systemu kamer.
Operatorzy zauważyli pięciu mężczyzn poruszających się po pasie drogi granicznej, powiadomili Placówkę Straży Granicznej w Grzechotkach, a funkcjonariusze szybko dotarli na miejsce i zatrzymali sprawców wykroczenia - dodaje rzecznik WMOSG.
Mandat nawet do 500 zł
Za wejście na pas drogi granicznej grozi mandat w wysokości do 500 zł.
Taka sama kara może zostać nałożona za fotografowanie strony sąsiedniej.
Straż Graniczna przypomina również, że do granicy prowadzą drogi oznaczone znakiem B-1 – zakaz ruchu w obu kierunkach. Zakaz nie dotyczy mieszkańców ani służb, ale obowiązuje turystów.
– Mimo oznaczeń wielu turystów wjeżdża samochodami, wchodzi na pas drogi granicznej i robi sobie pamiątkowe zdjęcia – podkreśla rzeczniczka.
Nie tylko Polacy łamią przepisy
Wśród osób naruszających przepisy są również cudzoziemcy.
W tym roku na pas drogi granicznej weszło lub wjechało dwóch obywateli Francji i dwóch Niemiec. W poprzednich latach Straż Graniczna odnotowywała również przypadki z udziałem turystów z Hiszpanii, Anglii, Czech czy Holandii.
– Najczęściej tłumaczą, że nie wiedzieli o obowiązujących przepisach. Tymczasem z monitoringu doskonale widać, że podchodzą do oznaczeń granicy i robią sobie przy nich zdjęcia – mówi Mirosława Aleksandrowicz.
Czym jest pas drogi granicznej?
Rzeczniczka wyjaśnia, że pas drogi granicznej to nic innego, jak między słupem polskim a rosyjskim znajduje się mały słupek, taki betonowy. On jest 2,5 m od naszego słupa i 2,5 m do słupa rosyjskiego. I od tego słupa w stronę Polski, w głąb naszego kraju, 15 m – to jest pas drogi granicznej.To właśnie ten obszar jest objęty szczególnymi ograniczeniami. Turyści powinni zwracać uwagę na tablice z informacjami o pasie drogi granicznej oraz oznaczenia „Granica państwa – przekraczanie zabronione”.
Pozornie niewinne selfie może mieć poważne konsekwencje
Jak podkreśla Straż Graniczna, wiele osób uważa, że wykonanie zdjęcia na tle rosyjskiej bariery czy słupów granicznych nie stanowi problemu.
– Słyszymy często: „Przecież tylko zrobiłem sobie selfie”. Niestety przepisy tego zabraniają – zaznacza Mirosława Aleksandrowicz.
Przypomina również, że przed wybudowaniem bariery z drutu ostrzowego zdarzały się przypadki przekraczania granicy tylko po to, aby zrobić zdjęcie przy rosyjskim słupie granicznym.
– Gdyby taka osoba została zatrzymana przez rosyjskie służby, nie mogłaby po prostu wrócić na stronę polską. Zostałaby zatrzymana, przesłuchana i przekazana Polsce dopiero podczas specjalnego spotkania granicznego.
Apel Straży Granicznej
Straż Graniczna przypomina, że okolice granicy państwowej nie są miejscem do robienia pamiątkowych zdjęć.
Osoby planujące wycieczkę w pobliże granicy powinny przede wszystkim zwracać uwagę na oznaczenia i tablice informacyjne.
W razie wątpliwości warto skontaktować się z najbliższą placówką Straży Granicznej, której funkcjonariusze wskażą miejsca, po których można poruszać się bez naruszania obowiązujących przepisów