Do lasu - zamiast na legalne wysypiska - trafiają głównie tzw. odpady użytkowe, począwszy od opakowań i butelek, a skończywszy na sprzęcie AGD i meblach - W ciągu 10 minionych lat wywieźliśmy z warmińsko-mazurskich lasów 83 tys. m sześc. śmieci. Potrzebowalibyśmy ponad tysiąca wagonów kolejowych do węgla, żeby pozbyć się odpadów z lasu — mówi rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ladów Państwowych w Olsztynie Adam Pietrzak. Koszt posprzątania lasów wyniósł 13 mln złotych. Olbrzymie pieniądze, za które moglibyśmy rozbudować infrastrukturę turystyczną np. ścieżki edukacyjne — dodaje. Cieszyć może fakt, że wzrasta wykrywalność sprawców zaśmiecania lasów - W zeszłym roku strażnicy leśni ustalili tożsamość 74 sprawców zanieczyszczania lasów. Za taki czyn grozi mandat do 500 złotych. W skrajnych przypadkach sprawy zaśmiecania lasu są kierowane do sądu, gdzie nakładane kary są wielokrotnie wyższe — mówi Adam Pietrzak z RDLP w Olsztynie. Leśnicy walczą ze śmieciarzami śledząc ich na nagraniach przenośnego monitoringu leśnego, czy podczas codziennych kontroli. msz
Tysiące metrów sześciennych śmieci w lasach Warmii i Mazur
2021-05-10
15:05
Ludzie potrafią wyrzucić do lasu niemal wszystko, ograniczeniem jest ludzka wyobraźnia. Leśnicy z terenu RDLP w Olsztynie w ciągu ostatnich 10 latach wywieźli z lasów 83 tys. m sześc. śmieci.
Tysiące metrów sześciennych śmieci w lasach Warmii i Mazur- materiał Marcina Szydłowskiego