Wspólnota Sióstr Uczennic Krzyża rozpoczęła swoją historię w Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Dlaczego młoda kobieta z Mrągowa wybrała właśnie to jeszcze nie zgromadzenie, a właściwie współnie mieszkającą grupę dziewcząt w dziwnych strojach z kołnierzykiem.
Co ją potwało? " Dla tej sprawy, dla wieczności naszych braci warto swoje zycie życie dać. Moje życie jest szęśliwe i spełnione, wszystkie te zwyczajne czynności dajemy Bogu na chwałę i dla zbawienia naszych braci" - mówiła siostra Judyta , z którą rozmawiała Anna Świtalska.