28-latek odpowie za zabójstwo swojej dziewczyny

2026-01-12 10:57

18-latka nie wróciła do domu po sylwestrowej nocy. Mężczyzna twierdził, że odprowadził ją rano na przystanek autobusowy. Prawda okazała się jednak zupełnie inna.

Policja

i

Autor: Pixabay.com

Na początku stycznia matka dziewczyny zawiadomiła policję o zaginięciu córki. Kobieta skontaktowała się z chłopakiem nastolatki, który stwierdził, że odprowadził ją rano na przystanek autobusowy i od tego momentu nie miał z nią kontaktu. Jednak w niedługim czasie na numer alarmowy zadzwoniła matka mężczyzny, informując, że w pokoju jej syna znajduje się nieprzytomna młoda kobieta. Na miejsce natychmiast skierowano służby. Zespół ratownictwa medycznego, który jako pierwszy dotarł na miejsce, stwierdził zgon 18-latki.

Funkcjonariusze zatrzymali 28-letniego mężczyznę, a sprawą zajęli się śledczy. Przesłuchani zostali świadkowie, a policyjny technik zabezpieczył ślady. Zatrzymany 28-latek usłyszał zarzut zabójstwa, a następnie ukrycia zwłok. Sąd na wniosek prokuratury, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na trzy miesiące. 28-latkowi grozi dożywocie.