To już czwarta dzielnica stolicy, która wyraziła pozytywna opinię w sprawie nocnej ciszy alkoholowej na terenie całej Warszawy. Wcześniej dokonały tego: Ursus, Targówek i Bemowo. Radni Białołęki pozytywnie zaopiniowali też zmniejszenie limitu zezwoleń na sprzedaż alkoholu. To znacząca zmiana podejścia, bo gdy w sierpniu ubiegłego roku dzielnice wyrażały opinię na temat wprowadzenia pilotażu nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ, to pośród 18 dzielnic tylko cztery były za: Praga-Północ, Bielany, Ochota i Śródmieście. W pozostałych, głosami w większości radnych Koalicji Obywatelskiej, projekt był opiniowany negatywnie.
Jak wyjaśniają teraz dzielnicowi radni KO z Białołęki: zmienili zdanie, gdyż dane, które spłynęły z pilotażu pokazują, że wprowadzenie zakazu zwiększyło bezpieczeństwo Warszawiaków i poprawił się komfort życia mieszkańców. Wprowadzenie nocnej prohibicji na terenie całego miasta ułatwi też pracę stołecznym policjantom, którzy odczuwają braki kadrowe. Podczas sesji rady Warszawy w lutym, radni niemal jednogłośnie przyjęli projekt uchwały w sprawie wystąpienia do dzielnic o opinię w kwestii wprowadzenia nocnej prohibicji w całym mieście.