Jak można przeczytać na jej profilu na Facebooku - w odpowiedzi na interpelację radnej - PKP poinformowało, że "w związku z brakiem możliwości wyłonienia wykonawcy w zaplanowanym budżecie inwestycja nie będzie realizowana zgodnie z wcześniej zapowiadanym kształtem i harmonogramem". Radna pyta więc publicznie: "czy ta długo wyczekiwana przebudowa zostanie w ogóle zrealizowana?". To bardzo ważne pytanie dla pasażerów kolei z Ursusa. Muszą oni bowiem korzystać ze starej i niefunkcjonalnej kładki, aby dostać się na peron.
Jeszcze kilka miesięcy temu kolejarze zapowiadali modernizację stacji Warszawa Gołąbki. W tym roku mieli podpisać umowę z wykonawcą, a wszystkie prace miały dobiec końca w 2029 roku. W planach był tunel podziemny, który miał zastąpić dotychczasową kładkę. Przejście miało zostać dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej mobliności prez budowę pochylni czy montaż wind. Na stacji miały pojawić się dwa zupełnie nowe perony z systemem informacji pasażerskiej. Obiecywano także budowę parkingu.