Miesiąc temu podczas pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji premier Mateusz Morawiecki złożył dymisję. Tego dnia również wszyscy wojewodowie i wicewojewodowie złożyli dymisje na biurko premiera. Było to dokładnie 13 listopada. Tobiasz Bocheński mówi: "Jestem w tej chwili w stanie dymisji, która czeka na rozpatrzenie przez premiera wraz z ministrem spraw wewnętrznych".
Jeśli nowo mianowany wojewoda będzie chciał, to Tobiasz Bocheński z chęcią wypije z nim pożegnalną kawę, będzie życzył powodzenia i opuści urząd. Jak mówi: "Później przede wszystkim będę chciał się wyspać". Wojewodę powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej.