W lipcu bieżącego roku w archidiecezji warszawskiej rozpoczęło się dochodzenie wstępne dotyczące księży Łukasza Kadzińskiego i Jacka Gomulskiego. To w związku ze zgłoszeniami i zarzutami, jakie zostały skierowane do Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w maju. Dotyczyły grup organizujących się w formę życia wspólnotowego i roli księży. W trakcie prowadzonych działań, zarówno do delegata arcybiskupa warszawskiego, jak i do Dominikańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach, które zajmuje się badaniem różnych zrzeszeń pod kątem występowania w nich znamion sekt: "zgłosiło się kilkadziesiąt osób, których świadectwa, skargi oraz zeznania rzucały wciąż nowe światło na przedmiot sprawy (...) Pojawiły się również obszerne materiały w mediach" - dodano.
Według oświadczenia "z punktu widzenia Kościoła jest to więc grupa osób, które jako pełnoletnie organizują swój sposób życia i działania". Mimo to, jak dodano, "archidiecezja warszawska podjęła działania wyjaśniające, ze względu na wymieniane w zgłoszeniach nazwiska księży (...) Ich rola i funkcjonowanie w tych grupach wymaga wyjaśnienia i reakcji władzy kościelnej". Na portalu YouTube został opublikowany materiał filmowy autorstwa Pawła Kostowskiego "Byłem w sekcie". Na nagraniu Kostecki odczytał list, który przekazał kurii archidiecezji warszawskiej. Poinformował w nim, że przez 6 lat, od 2017 r., był członkiem organizacji założonej przez ks. Kadzińskiego. Jak twierdzi, ks. Kadziński "sprawował w niej władzę absolutną".