Na ścianach klatek schodowych na terenie Ursynowa zaczęły się pojawiać dziwne znaki. Mieszkańcy boją się, że to oznaczenia mieszkań przez włamywaczy i zorganizowali między sobą straż obywatelską.
Policja przyznaje, że nie ma żadnych dowodów na to, że takie znaki to działanie włamywaczy. Liczba włamań w ostatnim czasie spadła i wynosi 70 proc. w stosunku do roku ubiegłego - uspokaja podkomisarz Ewa Kołdys ze stołecznej policji
Mieszkańcy wolą wziąć sprawę w swoje ręce i zorganizowali się jako Straż Obywatelska, na razie w internecie. Nie czujemy się bezpiecznie, trzeba zadbać o swoje bezpieczeństwo - mówi jedna z mieszkanek Karolina Kopczyńska
Na razie mieszkańcy wymieniają się informacjami o podejrzanych osobach wchodzących do klatek. A w internecie zamieścili petycję do władz o konieczności utworzenia Straży Sąsiedzkiej, zwiększeniu patroli policji oraz o funduszu dofinansowania instalacji alarmów i kamer.
Posłuchaj relacji Marty Komorowskiej
Listen to "Straż Sąsiedzka na Ursynowie" on Spreaker.