Na placu Narutowicza stanęły trzy żółte kontenery. Mieszkańcy zastanawiają się czy nie jest to zaplecze budowy. Tramwajarze wyjaśniają, że jest to tymczasowe miejsce socjalne dla motorniczych. W związku z budową zajezdni tramwajowej na Annopolu konieczne było również zamknięcie tam pętli. Trzeba było zapewnić motorniczym tymczasową ekspedycję na placu Narutowicza.
Kontenery zostaną usunięte we wrześniu a teren po nich zostanie przywrócony do stanu pierwotnego. Docelowo w tym miejscu zostanie przeniesiony pomnik patrona placu. Wcześniej z placu Narutowicza zniknął popularny "grzybek" - dawny miejski szalet. Ten obiekt, w którym mieściła się pizzeria, wybudowano na podstawie tymczasowego pozwolenia na budowę, które wygasło kilka lat temu. Stał więc nielegalnie.