Od 1 października uczelniani strażnicy mają prawo do użycia środków interwencyjnych: siły fizycznej, ręcznych miotaczy gazu, paralizatorów, pałek teleskopowych. Wyposażeni zostaną także w kamery nasobne. Uczelnia środki przekazała jednak tylko strażnikom certyfikowanym, po badaniach psychologicznych i przeszkoleniu. To już 57 osób przygotowanych do korzystania z takich narzędzi. Siła to rozwiązanie ostateczne, a regulamin jasno wskazuje, że celem jest deeskalacja sytuacji.
Strażnicy otrzymają także samochody patrolowe, które mają umożliwić szybkie przemieszczenie się między czterema kampusami uczelni i regularne patrole. Uniwersytet powołał Biuro ds. Bezpieczeństwa, które koordynuje wszystkie działania w tym zakresie – od cyberbezpieczeństwa po ochronę fizyczną. Nowością jest także centralny system dozoru wizyjnego obejmujący wszystkie obiekty uczelni. W nowym budynku centralnego kampusu powstanie specjalne centrum dowodzenia, pełniące także rolę schronu dla studentów i miejsca szybkiej reakcji strażników. Na UW działa już całodobowy telefon alarmowy i system przycisków bezpieczeństwa. Jest też strona internetowa poświęcona bezpieczeństwu z instrukcjami postępowania w różnych sytuacjach. Przygotowywane są programy szkoleniowe dla studentów i pracowników, bo bezpieczeństwo to nie tylko sprzęt, ale też świadomość i wiedza.