Policjanci piaseczyńskiej drogówki zatrzymali 46-latka. Na trasie S7 drogim samochodem pędził dokładnie 227 km/h. Dozwolona prędkość to 120 km/h. Na auto zwrócili uwagę funkcjonariusze pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie z wideorejestratorem. Pomiar, którego dokonali, nie pozostawiał złudzeń.
Za swój niebezpieczny dla ruchu pośpiech teraz kierowca słono zapłaci. Został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych.