Tramwaje Warszawskie dostały dodatkowe fundusze na budowę zajezdni. Oferty były bowiem droższe od zakładanego kosztorysu. Nie pomogła bowiem nawet licytacja oferentów. Dopiero po dołożeniu funduszy możliwe było podpisanie kontraktu z wybranym w przetargu wykonawcą. Budową zajmie się konsorcjum w składzie: ZUE (Lider) oraz Yörük Yapı Inşaat A.Ş. Koszt to ponad 532 miliony złotych. To będzie już piąta zajezdnia tramwajowa w stolicy, ale zupełnie inne, niż pozostałe.
Po raz pierwszy zajezdnia będzie niemal w pełni zautomatyzowana. To pozwoli na mniejsze zaangażowanie pracowników w eksploatację i utrzymanie tramwajów. W obiekcie nocować będzie 150 składów. Mają to być tylko nowe i niskopodłogowe pojazdy. Pojawią się też: stanowisko do badania technicznego, lakiernia i myjnia. System zarządzanie będzie identyfikował wagony i sam będzie je rozmieszczał na terenie zajezdni. Pracownicy zajmujący się serwisowaniem tramwajów w nowej zajezdni będą używali tabletów i smartfonów, które będą przekazywały dane do centralnego systemu. Automatyka w zajezdni pozwoli oszczędzić ich czas i pieniądze: szacowane oszczędności wynikające ze zautomatyzowania zajezdni w ciągu 10 lat wyniosą około 10 milionów złotych. Jest zbliżone do kosztu zakupu i instalacji całego systemu.
Zajezdnia Annopol jako pierwsza w Polsce zasilana będzie w tak dużym stopniu z przyjaznych środowisku, odnawialnych źródeł energii. Zamontowane zostaną w niej pompy ciepła i ogniwa słoneczne. Zaplanowano też magazynowanie wody w zbiornikach i wykorzystywanie jej do mycia placów, pojazdów, spłukiwania toalet i podlewania terenów zielonych. Budowa od momentu podpisania umowy będzie trwała 26 miesięcy.