Na wynik składają się zarówno przejazdy w granicach stolicy, jak również podróże pomiędzy Warszawą i okolicznymi gminami. Nowy raport GUS "Korzystanie z transportu publicznego przez gospodarstwa domowe" pokazuje, że z transportu zbiorowego w ciągu ostatnich 12 miesięcy korzystało prawie 60 proc. gospodarstw domowych w Polsce, a sam warszawski region stołeczny (czyli Warszawa oraz 9 powiatów i 69 okolicznych gmin) był zdecydowanie powyżej tej średniej. W stołecznej metropolii odsetek ten wyniósł aż 82,2 procent.
Jak twierdzi stołeczny ratusz, za sukces odpowiada współpraca między Warszawą a sąsiednimi gminami. W podwarszawskich gminach są niebieskie autobusy linii lokalnych "L|, czy żółto-czerwone "siedemsetki". Poza granice stolicy wyjeżdżają także pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej. Podwarszawskie samorządy biorą na siebie część kosztów wyjazdu warszawskich autobusów poza granice miasta.
Chociaż co czwarte gospodarstwo domowe w Polsce oceniło, że koszty transportu publicznego stanowiły dla nich "odczuwalne obciążenie finansowe", to region warszawski stołeczny wypadł w tej kwestii najlepiej – tylko dla 16,5 procent badanych gospodarstw koszty podróżowania komunikacją publiczną były obciążeniem finansowym. Z raportu GUS wynika również, że im większe miasto, tym częściej jego mieszkańcy korzystają z komunikacji miejskiej. Odsetek takich osób w miastach powyżej 500 tysięcy mieszkańców wynosił 90,3 procent . Z kolei najwyższy odsetek gospodarstw deklarujących korzystanie z transportu publicznego wystąpił na aglomeracyjnych obszarach wiejskich o dużej gęstości zaludnienia (58,8 procent) i był podobny do miast liczących od 20 do 99 tysięcy mieszkańców.