Zarząd Dróg Miejskich chce ogłosić przetargi na budowę przynajmniej czterech nowych rond. Poprawić ma się nie tylko bezpieczeństwo kierowców, ale też pieszych i rowerzystów. Nowe ronda powstaną u zbiegu Krasińskiego z Przasnyską na Żoliborzu oraz w pobliżu elektrociepłowni Siekierki, gdzie krzyżują się ulice Augustówka i Zawodzie. Na realizację obu inwestycji miasto dostało wstępną promesę dofinansowania z rządowego funduszu Polski Ład.
To duże kwoty. W przypadku budowy ronda na Żoliborzu – aż 10,5 miliona złotych, a na Mokotowie nieco mniej – 8 milionów zł. Jednym z warunków otrzymania promesy z rządowego programu jest wkład własny miasta. Na ostatniej sesji Rady Warszawy przyznano nam środki na te inwestycje. I tak dla ronda u zbiegu ul. Augustówka i Zawodzie to 1,85 mln zł, natomiast w przypadku ul. Krasińskiego i Przasnyskiej – 701,7 tys. zł.
Zmiany przede wszystkim uporządkują ruch i poprawią bezpieczeństwo. Rondo nie wymusza zatrzymania się pojazdu, a jedynie powoduje jego zwolnienie. Dzięki temu zwiększa się przepustowość i płynność ruchu w porównaniu ze skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną. Z licznych badań wynika, że rondo podnosi także bezpieczeństwo jazdy. Piesi mogą się tam czuć pewniej, bo kierujący autem muszą obniżyć prędkość. Jednocześnie nie ma ryzyka czołowego zderzenia pojazdów, bo samochody na rondzie poruszają się w tym samym kierunku.
Lokalizacje rond zostały wytypowane na podstawie audytu nieosygnalizowanych przejść dla pieszych. Na przykład: przejście dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Augustówka i Zawodzie otrzymało najniższą notę. Jest tam duży ruch ciężarówek, dookoła brakuje chodników, więc nie ma bezpiecznego dojścia do zebry. Piesi poruszają się pasem przy jezdni, a do tego rosnąca obok zieleń ogranicza widoczność. To wszystko spowodowało, że głównym zaleceniem audytora stało się przebudowanie skrzyżowania na rondo.
Nieco wyższą notę – bo "jedynkę" – zyskało w audycie przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Krasińskiego i Przasnyskiej. O budowę ronda w tym miejscu apelowali także mieszkańcy pobliskich osiedli. Dzięki nowemu rozwiązaniu poprawi się bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu na przecięciu dwóch długich, prostych ulic. Zyskają też rowerzyści, bo z myślą o nich powstanie przejazd przez południowy wlot Przasnyskiej. Przystanek w stronę Powązkowskiej znajdzie się za rondem, a nie jak do tej pory przed skrzyżowaniem. Dzięki temu nie powinno już dochodzić do sytuacji, gdy kierowcy – mimo wymalowanej na jezdni ciągłej linii – omijali autobus, powodując zagrożenie dla pieszych.
W planach na ten rok miejscy drogowcy mają też przebudowę skrzyżowania ulic Powązkowskiej i Obrońców Tobruku na granicy Bielan z Bemowem. Zgodnie z zaleceniami po audycie bezpieczeństwa powstanie tam rondo. W tym roku ZDM chce rozstrzygnąć również przetarg na budowę ronda na Ursynowie. Ma powstać na skrzyżowaniu ulic Płaskowickiej i Lanciego. To większy projekt, bo obejmuje również: przedłużenie chodnika i drogi rowerowej od alei KEN do Lanciego nad tunelem Południowej Obwodnicy Warszawy. Przebudowane mają być też: oświetlenie, chodniki po drugiej stronie ulicy Płaskowickiej oraz od nowa ma być zaprojektowana zatoka autobusowa. Obecnie projekt stałej organizacji ruchu w tym miejscu jest w trakcie zatwierdzania.