Aktor znany z "Przyjaciół" zmarł po przedawkowaniu. Sąd podjął ważną decyzję

2026-05-14 8:57

Sąd federalny w Los Angeles wydał wyrok w sprawie Erika Fleminga, byłego doradcy do spraw uzależnień Matthew Perry’ego. To właśnie Fleming dostarczył aktorowi ketaminę, która doprowadziła do śmierci artysty znanego między innymi z serialu "Przyjaciele". Sędzia Sherilyn Peace Garnett skazała oskarżonego na karę dwóch lat pozbawienia wolności.

Wyrok sądu
Autor: Pixabay.com

Erik Fleming był czwartą z pięciu osób oskarżonych w sprawie śmierci gwiazdora „Przyjaciół”. Sąd federalny w Los Angeles skazał go na dwa lata pozbawienia wolności. Fleming przyznał się do spisku w celu przekazania narkotyku oraz do dystrybucji substancji uzależniającej ze skutkiem śmiertelnym. Warto zaznaczyć, że Fleming jako pierwszy zdecydował się na współpracę z organami ścigania, przyznając się do winy już w sierpniu 2024 roku, zanim jeszcze ogłoszono oficjalne aresztowania w tej głośnej sprawie.

Prokuratorzy podkreślali, że chociaż jego współpraca była wartościowa, to fakt, iż jako licencjonowany terapeuta świadomie dostarczał nielegalne substancje osobie publicznej, zmagającej się z nałogiem, znacząco go obciążał. Oskarżyciele domagali się dla niego kary dwóch i pół roku więzienia, podczas gdy obrona wnioskowała o zaledwie trzy miesiące, argumentując, że Fleming podjął „bardzo poważne wysiłki, by odpokutować za swoje czyny”. Sędzia Sherilyn Peace Garnett ostatecznie orzekła dwa lata pozbawienia wolności.

Matthew Perry szukał ketaminy na czarnym rynku. Wstrząsające zeznania Erika Fleminga

Matthew Perry został znaleziony martwy w październiku 2023 roku w jacuzzi w swoim domu w Los Angeles. Fleming pośredniczył w kontakcie aktora z Jasveen Sanghą, która, jak podają śledczy, była „królową ketaminy” w regionie. To właśnie od niej Fleming kupował narkotyk, a następnie dostarczał go do domu aktora, przekazując fiolki osobistemu asystentowi gwiazdora, Kennethowi Iwamasie. Agencja Associated Press podała, że 54-letni Perry przyjmował ketaminę w ramach legalnej terapii leczenia depresji. Jednak na kilka tygodni przed śmiercią zaczął aktywnie poszukiwać większych dawek na czarnym rynku, co doprowadziło go do kontaktów z Flemingiem. Cztery dni przed tragiczną śmiercią, Fleming dostarczył 25 fiolek substancji za kwotę 6 tysięcy dolarów.

W liście skierowanym do sądu, Erik Fleming wyraził skruchę, pisząc: „Zdobywałem ketaminę dla Matthew Perry'ego, ponieważ chciałem pieniędzy i sądziłem, że wyświadczam przysługę przyjacielowi. Nigdy nie brałem pod uwagę najgorszego scenariusza. Ta tragiczna porażka będzie mnie zawsze prześladować”.

Zgodnie z raportem koronera, bezpośrednią przyczyną zgonu aktora były ostre skutki działania ketaminy, która wywołała nadmierną stymulację układu krążenia i niewydolność oddechową. Utonięcie zostało uznane za przyczynę wtórną, ponieważ stan odurzenia doprowadził Perry'ego do utraty przytomności i osunięcia się pod wodę w zewnętrznym jacuzzi. Kenneth Iwamasa, który podał aktorowi ostatnią dawkę, znalazł go martwego kilka godzin po przyjęciu narkotyku.