Synoptycy zapowiadają, że do Polski zbliża się antycyklon Stefan i uderzy w najbliższych dniach. Obecnie rozwija się on na granicy Francji i Wielkiej Brytanii, a w kolejnych dniach będzie przybierać na sile.
Co to dla nas oznacza? Pogoda gwałtownie się zmieni. Ciśnienie mocno wzrośnie - nawet do 1025 hPa. Będzie więcej rozpogodzeń, ale to oznacza, że ciepło zacznie uciekać z atmosfery. Temperatury mocno więc spadną. Do poniżej 5 stopni, a miejscami pojawią się przymrozki.
Podczas gdy ciśnienie w jego obrębie będzie rosło, wyż przesuwał będzie się również w kierunku Europy Centralnej. W okolicach czwartku centrum obszaru wysokiego ciśnienia znajdzie się już blisko Polski
- podkreśla serwis fanipogody.pl.
W piątek nad ranem temperatury spadną w okolice 2 stopni (na wysokości 2 metrów). Przy gruncie mogą zatem pojawić się przymrozki.