Szef Pentagonu apeluje do Izraela. Padły mocne słowa
Napięcie między Izraelem a Iranem sięgnęło zenitu, a Stany Zjednoczone nie zamierzają pozostawać biernym obserwatorem. Sekretarz obrony USA, Pete Hegseth, w bezpośredniej rozmowie z izraelskim ministrem obrony Israelem Kacem, zaapelował o kontynuowanie presji militarnej na Teheran. Jak przekazała w czwartek, 5 marca agencja Reutera, słowa szefa Pentagonu były jednoznaczne i wskazywały na pełne poparcie Waszyngtonu dla działań sojusznika.
Odpowiedź Izraela była równie zdecydowana. „Jesteśmy z wami” – miał powiedzieć Israel Kac, dziękując jednocześnie za dotychczasowe, kluczowe wsparcie Stanów Zjednoczonych w prowadzonych działaniach wojennych, zarówno tych o charakterze ofensywnym, jak i defensywnym.
Zdaniem szefa izraelskiego resortu obrony, obecna koordynacja działań między siłami zbrojnymi Izraela i USA jest na niespotykaną dotąd skalę. Jak podkreślił, współpraca ta jest „bezprecedensowa”, jeśli chodzi o wspólne planowanie oraz realizację operacji militarnych. To dowód na niezwykle ścisły sojusz w obliczu zagrożenia ze strony Iranu.
Tymczasem portal Times of Israel, powołując się na swoje źródła w izraelskiej armii, rzuca więcej światła na plany operacyjne. Według tych doniesień, operacja przeciwko Iranowi jest zaplanowana na co najmniej kolejny tydzień lub dwa. Głównym celem, jaki stawia przed sobą Izrael, ma być „systematyczna degradacja” irańskiego reżimu oraz jego zdolności militarnych. To pokazuje, że nie chodzi o jednorazowy atak, a o długofalową strategię osłabiania przeciwnika.
Donald Trump ocenia działania wojenne przeciwko Iranowi. „Jesteśmy w bardzo korzystnej sytuacji”
Działania wojenne, które rozpoczęły się 28 lutego, wywołały natychmiastową reakcję Teheranu. Władze Iranu odpowiedziały zmasowanymi ostrzałami z wykorzystaniem pocisków balistycznych i dronów, których celem stały się nie tylko Izrael, ale również inne kraje w regionie Zatoki Perskiej. W obronie przestrzeni powietrznej Izraela kluczową rolę odgrywa amerykański sprzęt. Izraelską obronę przeciwlotniczą aktywnie wspierają systemy Patriot i THAAD oraz okręty marynarki wojennej USA (US Navy). Co więcej, jak podaje Times of Israel, na terytorium Izraela ma obecnie stacjonować około 1000 amerykańskich żołnierzy.
Całą operację z uwagą śledzi i komentuje prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump, oceniając w środę przebieg konfliktu, nie krył zadowolenia. Stwierdził, że działania wojenne przeciwko Iranowi „przebiegają bardzo dobrze”, a Stany Zjednoczone znajdują się obecnie w „bardzo korzystnej sytuacji”.