Ceny gazu w Europie znowu wystrzeliły. Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w portfele

2026-05-28 11:08

Ceny gazu w Europie ponownie szybują w górę, budząc obawy o stabilność dostaw i domowe budżety milionów Europejczyków. Eskalacja konfliktu w regionie, a w szczególności ataki w strategicznej Cieśninie Ormuz, skutecznie odcinają świat od kluczowych szlaków transportowych nośników energii z Zatoki Perskiej. Maklerzy alarmują: benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie odnotowały wzrost o 1,9 proc., osiągając poziom 47,28 euro za MWh, po wcześniejszej zwyżce o 4 proc.

Zbiornik na gaz przy domu
Autor: KangeStudio/ Getty Images

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Dlaczego Cieśnina Ormuz jest kluczowa dla cen gazu?

W ubiegłym tygodniu amerykańskie wojsko przeprowadziło nowe ataki na obiekt wojskowy w Iranie, który według ich oświadczeń, zagrażał siłom USA oraz komercyjnej żegludze w Cieśninie Ormuz. Równocześnie, USA przechwyciły i strąciły wiele irańskich dronów, które miały stanowić podobne zagrożenie. Z kolei irańska telewizja państwowa Irib poinformowała w czwartek, że wojska irańskie ostrzelały cztery statki handlowe, które próbowały przepłynąć strategiczną Cieśninę Ormuz bez uzgodnienia ze stroną irańską. „Statki próbowały przepłynąć Cieśninę Ormuz i wpłynąć na wody Zatoki Perskiej bez uzgodnienia z (irańskimi) siłami bezpieczeństwa” – podała irańska telewizja państwowa Irib.

Iran otwarcie zapowiada, że Cieśnina Ormuz, przez którą wiedzie jeden z kluczowych szlaków żeglugowych świata, pozostanie zablokowana do czasu zawarcia ostatecznego porozumienia pokojowego, kończącego wojnę na Bliskim Wschodzie zapoczątkowaną atakiem sił amerykańskich i izraelskich. Ten strategiczny szlak jest bramą dla około 20 proc. globalnych dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG). Każda blokada lub zagrożenie w tym regionie natychmiastowo odbija się na cenach gazu w Europie i Azji, gdzie popyt na energię jest ogromny.

Zapasy gazu w Europie topnieją

Niepewność co do czasu trwania konfliktu na Bliskim Wschodzie wzbudza na rynkach coraz większą nerwowość. Kraje w Europie intensywnie starają się uzupełnić uszczuplone podczas ostatniej zimy zapasy gazu, jednak obecna sytuacja utrudnia ten proces. Z danych firmy Gas Infrastructure Europe wynika, że zapasy gazu ziemnego w magazynach Unii Europejskiej wynoszą zaledwie 38,8 proc. To znacząco mniej niż średnia pięcioletnia dla tej pory roku, która wynosi 52,8 proc. Obecnie w magazynach znajduje się 439,29 TWh gazu.

Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w Holandii, gdzie zapełnienie magazynów gazem wynosi zaledwie 14,4 proc., w porównaniu ze średnią 44 proc. z ostatnich pięciu lat. „Jeśli nie nastąpi szybka normalizacja przepływów nośników energii przez Cieśninę Ormuz – jedyną drogę dla 20 proc. globalnych dostaw LNG – regionalne spready LNG prawdopodobnie się poszerzą w obliczu rosnącej konkurencji o ładunki gazu – dla Europy i Azji – i przy historycznie niskich zapasach gazu w magazynach” – ostrzega w rynkowej nocie Patricio Alvarez, analityk Bloomberg Intelligence. Ekspert podkreśla również, że „Uszkodzenie 17 proc. katarskich zdolności eksportowych LNG sugeruje, że ceny gazu utrzymają się powyżej poziomów sprzed rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie 28 lutego, nawet jeśli ten konflikt wkrótce się zakończy”. To oznacza, że Europejczycy muszą liczyć się z utrzymującymi się wysokimi cenami energii, a widmo kryzysu energetycznego staje się coraz bardziej realne.