Eskalacja konfliktu USA i Izraela z Iranem napędza wzrost cen ropy naftowej
Wszystko zaczęło się od sobotnich, zmasowanych ataków rakietowych Stanów Zjednoczonych na cele w Iranie. Odpowiedź Teheranu była natychmiastowa i niezwykle dotkliwa. Irańskie rakiety spadły nie tylko na terytorium Izraela, ale również na amerykańskie bazy wojskowe i inne strategiczne cele w regionie, m.in. w Arabii Saudyjskiej, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Bahrajnie.
W nocy z wtorku na środę przeprowadziły kolejną falę uderzeń na Iran oraz Liban. W odwecie Teheran ponownie zaatakował państwa Zatoki Perskiej. Ceny ropy zareagowały na te doniesienia natychmiastowo. Prezydent USA Donald Trump we wtorkowym oświadczeniu zapewniał, że operacja militarna przebiega pomyślnie. „Teheranowi kończą się rakiety i stracił obronę powietrzną” – przekazał, dodając, że Iran został już praktycznie pokonany militarnie. Z kolei prezydent Iranu, Masud Pezeszkian, próbuje uspokajać nastroje. „Mimo wyjątkowej sytuacji, struktury państwa działają, a naród jest zjednoczony” – napisał na platformie X.
Donald Trump ma plan na sparaliżowaną Cieśninę Ormuz
Największy niepokój budzi jednak sytuacja w Cieśninie Ormuz. Ten wąski przesmyk morski, położony u wybrzeży Iranu, jest strategicznym punktem dla światowego handlu energią. To właśnie tamtędy transportowana jest jedna piąta globalnego wydobycia ropy naftowej. Iran zagroził całkowitym zamknięciem cieśniny, ale jak donoszą maklerzy, ruch tankowców już teraz praktycznie zamarł. W odpowiedzi na paraliż, prezydent Donald Trump ogłosił, że amerykańska marynarka wojenna jest gotowa eskortować statki handlowe. To jednak nie wszystko. W komunikacie opublikowanym w serwisie Truth Social, Trump złożył niezwykłą obietnicę. „Ze skutkiem NATYCHMIASTOWYM poleciłem amerykańskiej Korporacji Finansowania Rozwoju (DFC) udostępnienie po bardzo rozsądnej cenie ubezpieczenia od ryzyka politycznego i gwarancji na rzecz finansowego bezpieczeństwa dla CAŁEGO handlu morskiego, a przede wszystkim dotyczącego energii, który odbywa się przez Cieśninę. Będzie to dostępne dla wszystkich linii żeglugowych” – poinformował prezydent USA. Inwestorzy z uwagą analizują te zapowiedzi, jednak na razie nie widać szans na uspokojenie sytuacji i spadek cen surowca.