Nadchodzący tydzień nie będzie należał do najcieplejszych. Zimny front z zachodu już przyniósł mocne ochłodzenie. W wielu miejscach w Polsce w poniedziałek, 11 października nad ranem mieliśmy przymrozki. W ciągu dnia również nie możemy spodziewać się wysokich temperatur. Na termometrach zobaczymy maksymalnie 11 stopni Celsjusza. Jest słonecznie, ale mroźno. Na razie duże opady deszczu nie są spodziewane, ale zdaniem synoptyków może się to niebawem zmienić.
To jednak nie wszystko. Jak przewidują eksperci, jeszcze w październiku w Polsce możemy spodziewać się pierwszych opadów śniegu! I uwaga, nie chodzi tu o tereny górskie. Biały puch pojawi się również na nizinach. Gdzie dokładnie?
Jak podaje portal twojapogoda.pl, śnieg ma spaść w okolicach 22-23 października. Biały puch pojawi się "w pasie od Kaszub przez Warmię i Mazury po Podlasie. Co do tego, ile białego puchu spadnie, prognozy nie są jednomyślne, bo wynika z nich, że od 1 do nawet 20 cm.".
Śnieg może utrzymać się maksymalnie przez kilka dni. Eksperci przewidują, że może to być chwilowy incydent, który nie musi wcale oznaczać, że tegoroczna zima będzie bardzo śnieżna i mroźna.