Donald Trump nie ma wątpliwości. Inwazja lądowa na Iran to „strata czasu”
Komentarz Donalda Trumpa był bezpośrednią odpowiedzią na słowa szefa irańskiej dyplomacji, Abbasa Aragcziego, który zapewniał o pełnej gotowości swojego kraju do odparcia ewentualnej inwazji lądowej. Prezydent USA w rozmowie telefonicznej ze stacją NBC News uznał te deklaracje za nieadekwatne do obecnej sytuacji strategicznej. Jego zdaniem Iran nie stanowi już realnego zagrożenia militarnego, które wymagałoby zaangażowania sił lądowych.
– To strata czasu. Stracili wszystko. Stracili marynarkę wojenną. Stracili wszystko, co mogli stracić – ocenił Donald Trump, sugerując, że zamiast kosztownej i ryzykownej operacji lądowej, Stany Zjednoczone będą kontynuować precyzyjne uderzenia z dystansu. Ta strategia ma na celu dalsze osłabianie reżimu bez konieczności wysyłania na miejsce amerykańskich żołnierzy. Słowa te wskazują, że Waszyngton jest przekonany o swojej przewadze i nie zamierza dać się wciągnąć w długotrwały konflikt na lądzie.
Waszyngton chce „oczyścić” Teheran. Trump ma już kandydatów na nowych przywódców
Najbardziej zaskakującą częścią wywiadu była jednak otwarta deklaracja dotycząca zmiany władzy w Teheranie. Donald Trump nie pozostawił złudzeń co do ostatecznego celu amerykańskiej polityki wobec Iranu. – Chcemy wejść i oczyścić wszystko. Nie chcemy kogoś, kto odbudowywałby (dotychczasowy reżim) w 10 lat – podkreślił prezydent USA.
Co więcej, Trump ujawnił, że Stany Zjednoczone nie tylko dążą do obalenia obecnych władz, ale mają już przygotowany plan na przyszłość. Jak stwierdził, Waszyngton „ma kilku ludzi”, którzy w jego ocenie sprawdziliby się w roli nowych liderów Iranu. – Obserwujemy ich – przyznał, dodając, że podejmowane są starania, aby te osoby bezpiecznie przetrwały trwający konflikt. Prezydent nie sprecyzował jednak, o kogo chodzi.
Wcześniej Donald Trump jednoznacznie stwierdził, że syn zmarłego najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneia, jest „nie do zaakceptowania”. Chodzi o 56-letniego Modżtabę Chameneia. Jak podaje niezależny opozycyjny portal Iran International, jest on znany z wieloletnich i bliskich powiązań z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, pełniąc przez lata rolę kluczowego łącznika między swoim ojcem a dowództwem tej potężnej formacji.