Bliski Wschód wrze, a ceny gazu w Europie biją rekordy
Obawy rynkowe koncentrują się również na rosnącym zapotrzebowaniu na gaz LNG w Azji, zwłaszcza w Chinach. Taka sytuacja może doprowadzić do zaostrzenia konkurencji o wyraźnie ograniczoną pulę dostaw gazu drogą morską. Jest to szczególnie niepokojące w kontekście Europy, która musi skutecznie pozyskiwać surowiec do swoich magazynów przed zbliżającym się sezonem zimowym. Obecne zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą zaledwie 36,3 procent, podczas gdy średnia 5-letnia dla tej pory roku kształtowała się na poziomie 49,8 procent – wynika z danych firmy Gas Infrastructure Europe.
To budzi poważne obawy o stabilność dostaw i zdolność Europy do zaspokojenia potrzeb energetycznych w nadchodzących, chłodniejszych miesiącach. Eksperci ostrzegają, że w przypadku dalszych zakłóceń na Bliskim Wschodzie, Unia Europejska może znaleźć się w niezwykle trudnej sytuacji.
Tajemnicze ostrzeżenie Trumpa i zagrożenie dla Cieśniny Ormuz
Swoje zaniepokojenie wyraził również Donald Trump. Były prezydent USA w niedzielę ostrzegł Teheran. „Czas ucieka Iranowi i niech lepiej się ruszą, SZYBKO, albo nic z nich nie zostanie. CZAS UCIEKA!” – napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social, cytowanym przez media. Portal Axios dodatkowo podał, że amerykański prezydent ma odbyć spotkanie we wtorek, aby omówić możliwość wznowienia ataków, co tylko wzmaga nerwowość na rynkach.
Od czasu eskalacji napięć w regionie, a szczególnie od wydarzeń z 28 lutego, które wywołały obawy o stabilność Cieśniny Ormuz i szlaków żeglugowych, ceny gazu w Europie wzrosły o ponad 60 procent. Potencjalne zakłócenia w tym kluczowym punkcie tranzytowym, przez który przepływa ogromna część światowych dostaw, mogą wciąż zagrozić nawet 1/5 globalnych dostaw LNG.