Dramatyczna sytuacja humanitarna w Strefie Gazy. Dlaczego pomoc nie dociera?
Podczas ostatniej debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ wyrażono głębokie zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją. Khaled Khiari, zastępca sekretarza generalnego ONZ, podkreślił, że „w Gazie zawieszenie broni jest coraz bardziej kruche”, a sytuacja w całym regionie „systematycznie się pogarsza”. Słowa te dobitnie świadczą o skali problemu i rosnącym poczuciu beznadziei. Blisko 1,8 miliona mieszkańców Gazy to przesiedleńcy, którzy w pełni są zależni od pomocy z zewnątrz. Koszty odbudowy zniszczonego terytorium mogą sięgnąć astronomicznej kwoty 71,4 miliarda dolarów w ciągu najbliższej dekady, co dodatkowo komplikuje perspektywy powrotu do normalności.
Unia Europejska również wyraziła swoje obawy, ostrzegając przed pogłębianiem napięć politycznych i odejściem Izraela od dotychczasowych zobowiązań. Ambasador UE przy ONZ, Stavros Lambrinidis, stanowczo ocenił, że przyjęcie przez parlament Izraela ustawy o karze śmierci „stanowi poważny regres” i wezwał do powrotu do wcześniejszego stanowiska. Dyplomata podkreślił także kluczową rolę „trwałego rozbrojenia Hamasu, pełnego wycofania sił izraelskich ze Strefy Gazy oraz rozmieszczenia międzynarodowych sił stabilizacyjnych”. W jego opinii istnieje „silny międzynarodowy konsensus na rzecz ochrony rozwiązania dwupaństwowego”, co jest jedyną drogą do trwałego pokoju.
Dyskusja w ONZ koncentrowała się również na wspieranym przez USA planie pokojowym, który zakłada demilitaryzację Gazy, utworzenie tymczasowej administracji palestyńskiej oraz szeroko zakrojoną odbudowę. Były premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair, nazwał obecny moment „przełomowym” i apelował o pilną mobilizację środków finansowych. Niestety, jak podaje serwis UN News, rozmowy dotyczące rozbrojenia Hamasu utknęły w martwym punkcie, co jest poważną przeszkodą w realizacji jakiegokolwiek planu.
Hamas główną przeszkodą w pokoju? Cierpienie mieszkańców Gazy trwa
Przedstawicielka Palestyny, Varsen Aghabekian, zwróciła uwagę na fakt, że pomimo zawieszenia broni „cierpienie trwa”, a ograniczenia w dostępie do pomocy humanitarnej są całkowicie nieuzasadnione. Stany Zjednoczone natomiast jasno wskazują na Hamas jako główną przeszkodę w realizacji planu pokojowego, wzywając organizację do demilitaryzacji.
Dyplomaci uczestniczący w posiedzeniu jednogłośnie ostrzegali, że bez realnego postępu politycznego, zwiększenia dostępu do pomocy humanitarnej i osiągnięcia porozumienia w sprawie rozbrojenia, obecne zawieszenie broni może się załamać. Taki scenariusz przekreśliłby wszelkie szanse na odbudowę i stabilizację regionu.