Gianni Infantino ma dość krytyków. Zamiast "siać nienawiść" kazał im się modlić

2026-07-27 10:48

Prezydent FIFA Gianni Infantino opublikował na Instagramie długi wpis, w którym ostro odpowiedział na krytykę pod swoim adresem. Stwierdził, że jego oponenci "sieją nienawiść" i poradził im, by zamiast tego "medytowali, modlili się lub oglądali mecz piłki nożnej". W ten sposób bronił organizacji ostatnich Mistrzostw Świata, nazywając je "najwspanialszym wydarzeniem na ziemi".

Widok z góry na stadion piłkarski wypełniony kibicami w czerwonych barwach. O sporach wokół FIFA czytaj w Radioplus.
Autor: Pexels.com

Prezes FIFA, Gianni Infantino, w obszernym, 15-slajdowym wpisie na swoim koncie na Instagramie, zwrócił się bezpośrednio do swoich krytyków. W poście, który został udostępniony również na oficjalnym profilu FIFA, skierował swoje słowa do "tych za piórami i papierami, za ekranami", zarzucając im "sianie nienawiści i fałszywych plotek" na temat jego przywództwa i organizacji mundialu. Jego zdaniem, podczas gdy oni byli zajęci krytyką, FIFA dostarczyła światu "najwspanialsze wydarzenie na ziemi", które "celebrowało ludzkość w jej najlepszym wydaniu".

Prezydent FIFA mówi o "zerowej przemocy". Co z kontrowersjami?

Infantino w swoim wpisie bagatelizował liczne kontrowersje, które pojawiły się wokół turnieju. Przekonywał o pełnym bezpieczeństwie, pisząc o "100% bezpieczeństwie, tylko radości i szczęściu" oraz "zerowej liczbie incydentów i zerowej przemocy". Stoi to w sprzeczności z faktami. FIFA prowadzi dochodzenie w sprawie zachowania reprezentacji Argentyny po finale, bada zarzuty o rasistowskie ataki na influencera IShowSpeed, a podczas kilku meczów doszło do aresztowań kibiców.

Prezes FIFA przedstawiał również udział Iranu jako sukces, twierdząc, że federacja "niestrudzenie pracowała, aby zjednoczyć dwa kraje w stanie wojny". Jednak trener irańskiej drużyny, Amir Ghalenoei, stwierdził, że jego drużyna była "najbardziej uciskaną" na Mistrzostwach Świata. Zespół zmagał się z opóźnieniami wizowymi i problemami logistycznymi. Infantino odniósł się też do zarzutów o odmowy wydania wiz, pisząc: "Wspomnieliście o kilku osobach, którym odmówiono wizy, a pominęliście miliony, które zostały zatwierdzone".

Afera sędziowska z udziałem Donalda Trumpa. Infantino nie widzi problemu

Kolejnym punktem zapalnym była sprawa zawieszenia kary dla amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna, co miało nastąpić po interwencji prezydenta USA, Donalda Trumpa. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony UEFA, która określiła ją jako taką, która "przekroczyła czerwoną linię". Infantino odparł zarzuty, twierdząc, że podobne orzeczenia są "rutynowe i powszechnie akceptowane w niektórych z największych lig na świecie". Dodał z przekąsem: "To ciekawe, że te same kraje, które stosują te praktyki, są tymi, które krytykują".

Na koniec Infantino zaapelował do swoich przeciwników o "okazanie trochę miłości" i "szacunku". "Podczas gdy oni świętowali, wy byliście zajęci sianiem nienawiści. Nasz świat potrzebuje miłości, a nie nienawiści; tolerancji, a nie podziałów; świętowania, a nie żałoby" - napisał.