Irańczycy nie chcą otworzyć Cieśniny Ormuz. Stawiają jeden warunek

2026-04-23 7:20

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Ghaber Ghalibaf oświadczył, że otwarcie kluczowej Cieśniny Ormuz jest „niemożliwe”, jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę irańskich portów. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian dodał, że „hipokryzja” Waszyngtonu uniemożliwia zakończenie wojny.

Cieśnina Ormuz
Autor: Shutterstock Satelitarne ujęcie Cieśniny Ormuz, łączącej Zatokę Perską i Zatokę Omańską, kluczowej dla transportu danych. W artykule na Super Biznes czytaj o żądaniach Iranu dotyczących opłat za kable i zagrożeniu cyfrową katastrofą.

Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Ghaber Ghalibaf w ostrych słowach skomentował obecną sytuację na Bliskim Wschodzie. W środę, w serwisie X, Ghalibaf napisał: „Całkowite zawieszenie broni ma sens tylko wtedy, jeżeli nie jest naruszane przez blokadę morską i branie światowej gospodarki za zakładnika (...) Ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz jest niemożliwe w przypadku tak rażącego naruszania rozejmu”. Ta wypowiedź to bezpośrednia odpowiedź na działania USA, które blokują irańskie porty, co Teheran uważa za pogwałcenie obowiązującego zawieszenia broni.

Od 28 lutego, czyli od wybuchu wojny między USA, Izraelem a Iranem, żegluga na Bliskim Wschodzie jest poważnie ograniczona. Te ograniczenia mają bezpośredni wpływ na transport ropy i gazu z regionu, co już teraz powoduje wzrost cen surowców energetycznych na świecie. Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa znaczna część światowego transportu ropy naftowej, stała się kluczowym punktem zapalnym. Iran niemal całkowicie blokuje ruch przez cieśninę, podczas gdy USA prowadzą własną blokadę irańskich portów. W ostatnich dniach odnotowano kolejne ataki wojsk irańskich na statki przepływające przez Ormuz, a marynarka Stanów Zjednoczonych zatrzymała kilka irańskich jednostek handlowych.

Cieśnina Ormuz na celowniku: Eskalacja konfliktu grozi światu

Obie strony konfliktu oskarżają się wzajemnie o naruszanie obowiązującego od dwóch tygodni zawieszenia broni. We wtorek prezydent USA Donald Trump bezterminowo przedłużył rozejm, deklarując, że daje w ten sposób czas Teheranowi na przedstawienie własnej propozycji pokojowej. W środę, również w serwisie X, prezydent Iranu Masud Pezeszkian napisał, że „świat widzi pełną hipokryzji retorykę i sprzeczność między deklaracjami a czynami”, co w jego ocenie jest główną przeszkodą w prawdziwych rokowaniach.

Nie jest jasne, czy dojdzie do zapowiadanej wcześniej drugiej tury negocjacji pokojowych, w których pośredniczy Pakistan. Kwestia irańskiego programu nuklearnego jest jednym z kluczowych punktów porozumienia kończącego wojnę. Trump wielokrotnie deklarował, że doszedł w tej sprawie do porozumienia z Iranem, czemu jednak zaprzeczały sygnały płynące z Teheranu. Amerykański prezydent, oprócz informacji o rychłym zawarciu porozumienia, ponawiał również w ostatnich dniach groźby ataków na irańskie mosty i elektrownie, jeżeli Teheran nie zgodzi się na stawiane przez niego warunki.