Iran wystrzelił pociski balistyczne w kierunku amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwis Axios, cytującego amerykańskiego urzędnika, Iran miał wystrzelić pociski balistyczne i drony w stronę Bahrajnu, Kuwejtu i Jordanii. MSW Bahrajnu przekazało, że nad ranem w środę w kraju uruchomione zostały syreny alarmowe, budząc mieszkańców. Rzecznik króla Bahrajnu oświadczył, że systemy obrony powietrznej jego kraju skutecznie odparły irańskie ataki. Podobnie Armia Kuwejtu poinformowała, że jej systemy obrony przeciwlotniczej przechwytują wrogie cele powietrzne, a mieszkańcom polecono udanie się w bezpieczne miejsca.
„Sytuacja jest dynamiczna” – skomentował dla „New York Timesa” jeden z amerykańskich urzędników. Wcześniej Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) informował również, że w odpowiedzi na uderzenia ze strony USA na południu Iranu, zaatakował dronami amerykańską Piątą Flotę w Bahrajnie.
Odwet USA za strącenie śmigłowca
Napięcie między USA a Iranem nie jest jednostronne. We wtorek wieczorem czasu wschodnioamerykańskiego, siły amerykańskie przeprowadziły trzy serie uderzeń wymierzonych w irańskie systemy obrony przeciwlotniczej oraz stacje radarowe w pobliżu strategicznej cieśniny Ormuz. Wojsko amerykańskie podkreśliło w komunikacie, że te ataki zostały przeprowadzone „w samoobronie” 9 czerwca na rozkaz naczelnego dowódcy. Była to bezpośrednia odpowiedź na poniedziałkowe strącenie amerykańskiego śmigłowca Apache. Na szczęście dwuosobową załogę maszyny zdołano bezpiecznie ewakuować.