Rzecznik rządu Piotr Müller w programie "Sedno Sprawy" Radia Plus ujawnił, że ostatniej doby mamy w Polsce ponad 10 tys. 400 zakażeń koronawirusem. Jest to ponad 24 proc. więcej niż tydzień temu.
- Dynamika zakażeń rośnie i niestety widzimy, że ona w najbliższym czasie zwalniać nie będzie - powiedział rzecznik rządu. Przekonywał, że sytuacja nie jest zbyt optymistyczna, szczególnie że wciąż rośnie liczba osób, które z powodu zakażenia trafiają do szpitala. Tylko ostatniej doby do szpitali trafiło 707 pacjentów z COVID-19.
Nowe zakażenia w środę 3 listopada pochodzą z:
- mazowieckiego (2036),
- lubelskiego (1761),
- podlaskiego (708),
- pomorskiego (654),
- łódzkiego (637),
- dolnośląskiego (614),
- małopolskiego (589),
- śląskiego (558),
- kujawsko-pomorskiego (478),
- wielkopolskiego (465),
- podkarpackiego (451),
- warmińsko-mazurskiego (439),
- zachodniopomorskiego (415),
- świętokrzyskiego (214),
- opolskiego (160),
- lubuskiego (134).
Z powodu COVID-19 zmarły 44 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 80 osób. W szpitalach przebywa 8 257 osób z COVID-19, w tym 692 pacjentów podłączonych do respiratorów – podało w środę Ministerstwo Zdrowia. Dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 12 867 łóżek i 1 185 respiratory. Rok temu, 3 listopada 2020, hospitalizowane było 18 160 osób z COVID-19, w tym 1550 pod respiratorami. Wolnych pozostawało wtedy 7 742 miejsc w szpitalach dla zakażonych koronawirusem i 429 respiratorów.