Krzysztof Boska był dzisiejszym gościem "Sedna Sprawy" Radia Plus. Poseł Konfederacji był pytany m.in. o to czy jego koło poselski poprze wniosek rządu o wprowadzenie stanu wyjątkowego na obszarze przygranicznym z Białorusią.
- Rozumiem tę decyzję (o wprowadzeniu stanu wyjątkowego -przyp aut.) i uważam ją za racjonalną, szczególnie, że dochodzi co jakiś czas do prowokacji, także z udziałem przedstawicieli z zagranicy. Granica musi zostać zabezpieczona i trzeba stosować wszystkie narzędzia, które są niezbędne - powiedział Bosak. Ale nie chciał jednoznacznie określić czy Konfederacja wniosek rządu ostatecznie poprze.
- Wiemy, że stan wyjątkowy oznacza zawieszenie wielu praw obywatelskich i choć to się odbywa jedynie w pasie przygranicznym, to musimy patrzeć władzy na ręce - argumentował Bosak.
Poseł Konfederacji zauważył, że granica polsko-białoruska nie jest dostatecznie przygotowana w tym momencie na kryzys migracyjny, a umocnienia graniczne powstały dopiero ostatnio.
- Łukaszenka przestawił wajchę i jesteśmy zdani sami na siebie, wcześniej do granicy polsko-białoruskiej nie docierali migranci, bo reżim ich skutecznie powstrzymywał - tłumaczył Bosak.
Poseł zaznaczył, że płot, pachołki i drut kolczasty to jedynie rządowa propaganda, bo fizyczny obiekt nie jest w stanie całkowicie zatrzymać migrantów, którzy chcą przekroczyć granicę.
- Kluczowe są nowoczesne rozwiązania stosowane na całej granicy, a nie tylko doraźnie i punktowo - wyjaśnił Bosak.
Marszałek sejmu do dymisji? Co na to Konfederacja?
Krzysztof Bosak był pytany również o to czy Konfederacja poprze opozycję we wniosku o odwołanie marszałek sejmu Elżbiety Witek.
- Tematu zmiany marszałka na razie nie ma, ale jeśli będą jakieś dalsze nadużycia w polityce parlamentarnej, na przykład anulowanie kolejnych głosowań, to może odwróci się postawa Pawła Kukiza albo jacyś posłowie PiS się wyłamią - odpowiedział Bosak.
Poseł Konfederacji zaprzeczył jednocześnie opiniom, które mówią o tym, że jego ugrupowanie blisko współpracuje z PiS-em.
- Traktowanie Konfederacji jak jakiegoś naturalnego partnera dla PiS-u jest nieporozumieniem - powiedział Bosak.
Cała rozmowa poniżej: