Mieszkanie "pod klucz" – nowa era komfortu i oszczędności czasu?
Na polskim rynku nieruchomości funkcjonują obecnie trzy główne modele sprzedaży. Pierwszy polega na oferowaniu mieszkań wyłącznie w standardzie deweloperskim. Drugi to model mieszany, w którym nabywca ma wybór między stanem deweloperskim a dostępnymi wersjami wykończenia. Trzeci model to ten, w którym wykończenie pod klucz jest standardem. Jak wynika z raportu, najszybciej rośnie liczba ofert reprezentujących drugi model, dając klientom elastyczność i możliwość dopasowania do indywidualnych potrzeb.
Najczęściej deweloperzy zapewniają wybór między trzema wariantami wykończenia: podstawowym, zapewniającym niezbędne minimum; standardowym, przeznaczonym dla przeciętnego klienta; oraz premium, dla bardziej wymagających. Najtańsze opcje wykończenia dostępne są już w cenie tysiąca złotych za metr kwadratowy, choć należy liczyć się z zastosowaniem tańszych materiałów. Dopłata w wysokości 40–50 proc. pozwala wyraźnie podwyższyć standard i zapewnić większą trwałość.
„Intuicyjnie można pomyśleć, że samodzielne wykończenie zawsze oznacza oszczędność. W praktyce nie jest to już tak oczywiste. Deweloperzy działają w skali, która pozwala im negocjować ceny materiałów i usług. Mają też stały dostęp do sprawdzonych ekip oraz wypracowane procesy, które ograniczają ryzyko błędów i opóźnień. Do tego dochodzi gwarancja – w modelu pod klucz za efekt odpowiada jedna firma, a nie kilka niezależnych ekip” – podkreślił Jarosław Jędrzyński z RynekPierwotny.pl.
Ekspert zaznaczył, że nadzorowanie wykończenia mieszkania wymaga często poświęcenia ponad 200 godzin na wybór materiałów, logistykę i nadzór. „To czas, który można byłoby przeznaczyć na pracę, odpoczynek albo życie prywatne. Kiedy weźmie się to pod uwagę, różnica w kosztach zaczyna się zacierać” – podsumował Jędrzyński. Coraz więcej Polaków dostrzega tę zależność i decyduje się na wygodę i spokój, jakie oferuje mieszkanie "pod klucz".
„Dlatego rośnie znaczenie efektu instant living – wejścia do gotowego mieszkania, w którym wszystko działa od pierwszego dnia. To nie tylko wygoda, ale też realne poczucie domknięcia ważnego etapu życia” – stwierdził ekspert. Ten trend, choć stosunkowo nowy w Polsce, jest od dawna obecny na bardziej rozwiniętych rynkach nieruchomości, gdzie model sprzedaży, w którym klient odbiera lokal gotowy do zamieszkania, jest normą. „Polska przez lata była pod tym względem wyjątkiem, z silnym przywiązaniem do stanu deweloperskiego i samodzielnego wykańczania. Dziś jesteśmy w momencie przejściowym” – dodał Jędrzyński.