O tym, że ministerstwo zdrowia bada dwie próbki, w których może znajdować się nowa mutacja koronawirusa poinformował w środę, 1 grudnia na konferencji prasowej rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz.
- Nie mamy na dzień dzisiejszy w Polsce żadnego przypadku nowej mutacji. Obecnie sekwencjonowane są dwie próbki pobrane od pacjentów zakażonych wirusem. Są to dwie próbki, w których podejrzewamy, że może to być ta mutacja, ale są to na razie tylko podejrzenia - powiedział rzecznik MZ. Dodał, że "W ciągu najbliższych, zapewne 48 godzin będziemy znali już wyniki sekwencjonowania".
- Pamiętajmy, że sekwencjonowanie jest to trochę dłuższy proces niż samo potwierdzenie obecności wirusa w organizmie- wyjaśnił Andrusiewicz.