Niepokojące słowa Rubio na temat sojuszników z NATO
Wypowiedź Rubio dla stacji Fox News, której fragmenty opublikował Departament Stanu na platformie X, jest bezprecedensowa. Minister wyraźnie zaznaczył, że należy dokładnie sprawdzić, czy Sojusz Północnoatlantycki, który dotychczas dobrze służył interesom USA, „nie stał się obecnie ulicą jednokierunkową, w której Ameryka może bronić Europy, ale kiedy potrzebuje pomocy sojuszników, odmawia się jej prawa do bazowania i przelotu”. Te słowa to oskarżenie pod adresem europejskich partnerów, którzy zdaniem Rubio, nie wywiązują się ze swoich zobowiązań.
Rubio, który w przeszłości był zagorzałym obrońcą NATO, podkreślił, że zawsze dostrzegał w Sojuszu „ogromną wartość”. Nie chodziło tylko o obronę Europy, ale również o możliwość posiadania baz, które „pozwalały na projekcję siły w różnych częściach świata, gdy bezpieczeństwo narodowe jest zagrożone”. Dziś jednak, jego zdaniem, sytuacja uległa zmianie. „Jeśli doszliśmy do punktu, w którym nie możemy już używać tych baz do obrony interesów Ameryki, to NATO jest ulicą jednokierunkową” – ocenił Rubio.
Europejczycy nie zgodzili się na wykorzystanie baz przez USA
Sekretarz stanu USA nie pozostawia złudzeń: Stany Zjednoczone utrzymują obecnie wojska w Europie, aby jej bronić, ale mimo to stronie amerykańskiej odmawia się wykorzystania tych baz w trakcie wojny z Iranem. To właśnie ta sytuacja, zdaniem Rubio, jest dowodem na to, że NATO stało się „ulicą jednokierunkową”. „Dlaczego więc jesteśmy w NATO? Trzeba zadać sobie to pytanie: dlaczego (wydajemy) setki miliardów dolarów, skoro w potrzebie nie będzie nam wolno korzystać z tych baz?” – grzmiał Rubio.
Jak podała agencja Reuters, USA próbowały bez zgody włoskiego rządu wykorzystać bazę lotniczą na Sycylii. Dziennik „Corriere della Sera” ujawnił, że amerykańskie wojsko chciało tam lądować bez wcześniejszych uzgodnień z dowództwem włoskiej armii. To jawne naruszenie suwerenności, które spotkało się z natychmiastową reakcją.
Kilka dni wcześniej Hiszpania podjęła decyzję o zamknięciu przestrzeni powietrznej dla lotnictwa wojskowego USA, zaangażowanego w operację w Iranie. Co więcej, Francja nie pozwoliła na transport przez jej przestrzeń powietrzną amerykańskiej broni przeznaczonej dla Izraela.