Rzecznik rządu Piotr Muller był gościem "Sedna Sprawy" Radia Plus w środę, 3 listopada. Rozmowa zaczęła się od tego, że rzecznik ujawnił dzisiejszą liczbę nowych zakażeń koronawirusem. Okazało się, że w środę mamy ponad 10 tysięcy zakażeń i prognozy na kolejne tygodnie nie są optymistyczne. Muller był pytany w związku z tym o ewentualne obostrzenia w kraju.
- Zacznijmy od tego, że sytuacja jest zupełnie inna niż rok temu. Jest szczepionka, mniej osób w szpitalach. Potencjał wzrostu jest też niższy - odpowiadał Muller.
Rzecznik rządu zapowiadał, że ewentualne obostrzenia mogą być wprowadzana regionalnie na terenach, gdzie wydolność służby zdrowia znacznie spadnie. Zaznaczał, że takich planów jednak w tej chwili nie ma.
Co z budową zapory na granicy?
Piotr Muller zapowiedział, że są zabezpieczone pieniądze na budowę zapory na granicy polsko-białołuskiej, ale jej zbudowanie nie jest wcale łatwe.
- Ta budowa potrwa kilka miesięcy. Rozpocznie się w ciągu kilku tygodni i ma potrwać do końca pierwszej połowie przyszłego roku - powiedział Muller.
Rosnąca inflacja. Co zrobi rząd?
Piotr Muller był pytany również o galopującą inflację. Rzecznik rządu przekonywał, że eksperci są za tym, żeby podwyższyć stopy procentowe.
- Na samą inflację wpływ ma polityka pieniężna. My możemy jedynie łagodzić skutki inflacji. Pracujemy nad tarczą antyinflacyjną, która pomoże tym najbardziej poszkodowanym przez podwyższone cen m.in. energii - zapowiedział Piotr Muller, ale nie chciał zdradzać szczegółów.
Cała rozmowa do zobaczenia i posłuchania poniżej.