Polak umierał na ulicy, a policja skuła go kajdankami. Zamieszki po śmierci 18-latka

2026-06-03 10:46

Wielka Brytania wstrząśnięta skandalicznym incydentem, który doprowadził do gwałtownych zamieszek w Southampton. Opublikowane we wtorek wieczorem wideo ukazuje dramatyczne chwile, w których brytyjska policja, zamiast udzielić pomocy, skuwa kajdankami umierającego 18-letniego Henry’ego Nowaka. Młody Polak został śmiertelnie raniony nożem, a jego rozpaczliwe wołania „nie mogę oddychać” i „zostałem dźgnięty” zostały zignorowane przez funkcjonariuszy.

policja brytyjska

i

Autor: Pixabay.com

Brytyjska policja skuła kajdankami umierającego Polaka

Dramat Henry’ego Nowaka rozpoczął się 3 grudnia 2025 roku, kiedy to został on dźgnięty nożem przez Vickruma Digwę. Sprawca, będący sikhem, użył tradycyjnego noża – kirpanu. Po przybyciu na miejsce zdarzenia, Vickrum Digwa próbował zmanipulować sytuację, fałszywie oskarżając Nowaka o rasistowską napaść. Niestety, ta perfidna intryga zadziałała. Policjanci, zamiast skupić się na ratowaniu życia rannego studenta, przystąpili do jego aresztowania. Na opublikowanym nagraniu słychać, jak 18-latek desperacko powtarza: „nie mogę oddychać” i „zostałem dźgnięty”. Jego prośby o pomoc zostały jednak zignorowane.

W poniedziałek, tuż przed ujawnieniem wstrząsającego nagrania, zabójca Polaka został skazany na dożywocie. Sąd orzekł, że Vickrum Digwa będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe dopiero po odbyciu co najmniej 21 lat kary więzienia. Ta decyzja, choć surowa, nie złagodziła jednak oburzenia związanego z postawą policji. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił opublikowane przez policję wideo jako „potworne”. Obecnie okoliczności interwencji i działania funkcjonariuszy bada niezależny urząd nadzorujący policję.

Reakcja policji i głos Elona Muska

Lokalna policja, świadoma narastającej krytyki, przeprosiła za incydent w ostatni piątek, tłumacząc swoje działania wprowadzeniem w błąd przez sprawcę ataku. Jednakże, we wtorek służby wydały na platformie X komunikat, w którym potępiły internetową „falę dezinformacji” oraz groźby kierowane pod adresem funkcjonariuszy. Ten komunikat spotkał się z mieszanymi reakcjami, pogłębiając debatę na temat odpowiedzialności i transparentności działań policji.

Tragedia wywołała szeroką dyskusję na temat standardów brytyjskich służb. Prawicowy aktywista Tommy Robinson, obecny na wtorkowej demonstracji, zarzucił policji traktowanie białych obywateli jak ludzi „drugiej kategorii”. Do krytyki dołączył również amerykański miliarder Elon Musk, deklarując sfinansowanie pozwu przeciwko policji. Ojciec zmarłego Henry’ego Nowaka, zrozpaczony i oburzony, uznał potraktowanie syna za nieludzkie i poniżające.