22 września, szef MON spotkał się z żołnierzami i wolontariuszami, którzy oddelegowani są do pomocy w punkcie zbiórki i przepakowywania darów dla powodzian, który funkcjonuje we Wrocławiu.
Bardzo dziękujemy za wszystkie dary przekazywane dla powodzian. Są one dziś bardzo potrzebne, ale bardzo potrzebna jest też koordynacja tego działania pomocowego. Tutaj do hubu do Wrocławia zwożone są dary z całego kraju. Wszyscy razem mogą tutaj dostarczyć pomoc. Tutaj jest to przeładowywane, segregowane i wysyłane w miejsca, gdzie ta pomoc jest potrzebna. Prosimy, żeby docierać do hubów. (…) Bardzo dziękuję żołnierzom wojsk operacyjnych, żołnierzom Wojsk Obrony Terytorialnej, bo bez nich nie dałoby się tak szybko tej pomocy przeładować i zapakować na samochody, które jadą w miejsca najbardziej dotknięte skutkami powodzi
- mówił szef MON. Wicepremir Kosiniak - Kamysz przypomniał, że nadal głownym zadaniem żołnierzy umacnianie wałów, tam gdzie spodziewana jest woda oraz ocyszczanie terenów popowodziowych.
Szef MON podkreślił, że cały czas rozwijana przez wojsko jest opieka medyczna dla mieszkańców terenów powodziowych.